Stracony rok
fot: Maciej Dorosiński
Polska technika górnicza jest znana w Wietnamie - przypomina Janusz Olszowski
fot: Maciej Dorosiński
- Miniony rok to dla polskiego górnictwa rok zły i stracony. Na rynkach węglowych panowała dekoniunktura. Przychody spółek węglowych były coraz niższe, a straty wyraźnie zwyżkowały - stwierdza Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej:
- W efekcie mamy do czynienia z ustawiczną groźbą utraty płynności finansowej spółek i realnym zagrożeniem, że upadną tysiące firm działających w otoczeniu branży. W tej sytuacji brak decyzji i działań właściciela był niezrozumiały. 2014 r. się skończył, a górnictwo nadal nie ma swojej strategii działania, nie wprowadzono także rozwiązań systemowych, aby poprawić konkurencyjność naszego węgla, a przecież Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa wiele razy zgłaszała propozycje, jakie kroki należałoby w tej materii przedsięwziąć. Jedno, czego nie zabrakło w minionym roku, to setki godzin poświęconych konsultacjom, dyskusjom, naradom, z których i tak niewiele wynikało.