Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej podsumowało 2019 rok

fot: Tomasz Rzeczycki

Statystyki obejmują zarówno tych, co kupili bilet i zjechali windą do wyrobisk górniczych, jak i te osoby, które przyszły na wystawę lub imprezę organizowaną na powierzchni

fot: Tomasz Rzeczycki

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej podsumowało miniony rok w swych obiektach górniczych. W 2019 r. dokładnie 178 256 turystów odwiedziło Zabytkową Kopalnię Srebra i Sztolnię Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach. Ale tylko część z nich zwiedziło obie podziemne trasy turystyczne, bo statystyka obejmuje także osoby uczestniczące w imprezach czy wystawach organizowanych na powierzchni oraz tych, którzy zwiedzali skansen maszyn górniczych przy kopalni.

Faktyczne dane nie zostaną obecnie ujawnione, gdyż taką decyzję podjął zarząd Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Nie dowiemy się więc, ile osób przepłynęło łodziami w Sztolni Czarnego Pstrąga, a ile zjechało na dół do wyrobisk Zabytkowej Kopalni Srebra. Grzegorz Rudnicki, członek zarządu SMZT zgodził się zdradzić tylko tyle, że około 30 proc. spośród podanej liczby ponad 178 tysięcy turystów gościło w Sztolni Czarnego Pstrąga. Jeżeli zaś chodzi o liczbę turystów w podziemiach Zabytkowej Kopalni Srebra, to była ona w minionym roku wyższa, niż w Zabytkowej Kopalni Guido w Zabrzu, którą odwiedziło ponad 80,5 tys. osób.

Rzeczywiste statystyki odwiedzających zarówno kopalnię, jak i sztolnię są prowadzone przez SMZT, jednak Stowarzyszenia nie godzi się na ich ujawnienie. Po raz ostatni SMZT podało takie dane za rok 2017.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.