Organizacje: Prezydent Jastrzębia-Zdroju na czele Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce

1718199635 zarzad sggp

fot: SGGP

Nowy zarząd SGGP, pierwszy z prawej przewodniczący Michał Urgoł, prezydent Jastrzębia-Zdroju

fot: SGGP

Michał Urgoł, prezydent Jastrzębia-Zdroju, został nowym przewodniczącym zarządu Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce - poinformowała organizacja w swoich mediach społecznościowych. Jego zastępcą będzie Zbigniew Podleśny, burmistrz Radlina. Ponadto w skład zarządu weszli: Andrzej Seweryn, wójt gminy Chełm Śląski, Jacek Latko, burmistrz Libiąża oraz Andrzej Chabros, wójt gminy Ludwin. Wybory nowych władz odbyły się we wtorek, 11 czerwca, w Pałacu w Baranowicach podczas XXXIV Zgromadzenia Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce.

Michał Urgoł jest nowym prezydentem Jastrzębia-Zdroju. Zaprzysiężony został 6 maja br. Na stronie internetowej magistratu możemy się dowiedzieć, że jest aktywnym społecznikiem, któremu szczególnie zależy na rozwoju swojego rodzinnego miasta, Jastrzębia-Zdroju. Jego podejście skupia się na konkretnych działaniach i słuchaniu potrzeb mieszkańców. Prywatnie jest szczęśliwym mężem i ojcem trójki dzieci.

Michał Urgoł zdobywał doświadczenie samorządowe od podstaw. Rozpoczynał jako sołtys w Bziu, gdzie przez trzy kadencje pracował nad rozwojem sołectwa, dążąc do stworzenia warunków dobrej jakości życia dla wszystkich mieszkańców. To zaufanie zostało docenione mandatem w Radzie Miasta w kadencji 2018-2024. Jest ekonomistą z wykształcenia, posiadającym dyplom z zarządzania. Ma 25 lat doświadczenia w prowadzeniu własnego biznesu.

SGGP działa już od 25 lat. Obecnie SGGP skupia 24 gminy nie tyko z województwa śląskiego, ale także z małopolskiego, lubelskiego oraz dolnośląskiego. Celem Stowarzyszenia – jak wynika ze statutu – jest ochrona interesów gmin górniczych, czyli gmin, na których obszarze prowadzona jest bądź była prowadzona działalność górnicza czy to geologiczna, czy też w której występują negatywne skutki (społeczne, finansowe) takiej działalności.

SGGP skupia się tu m.in. na ochronie środowiska naturalnego tych gmin przed degradacją spowodowaną działalnością geologiczną i górniczą, przeciwdziałaniu dyskryminacji gmin górniczych poprzez działanie na rzecz równoprawnego traktowania wobec innych podmiotów prawa, dążeniu do zmiany niekorzystnych dla gmin górniczych uregulowań prawnych i troska o właściwe rozwiązania finansowo-prawne w nowo tworzonych aktach prawnych czy też dążenia do zabezpieczenia interesów gmin górniczych w procesie restrukturyzacji polskiego górnictwa.

Historia stowarzyszenie zaczęła się w lutym 1999 r. od rezolucji, która mówiła o konieczności jego powołania. Została ona przyjęta przez włodarzy śląskich gmin górniczych. Kolejnym krokiem było prace nad statutem i jego uchwalenie w maju 1999 r. 3 września tego roku doszło do oficjalnej rejestracji Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce w Sądzie Okręgowym w Katowicach. Pierwsze zgromadzenie stowarzyszenia odbyło się w 29 września 1999 r. w Rybniku. Kadencja organów stowarzyszenia, czyli zarządu i komisji rewizyjnej (wg statutu) pokrywa się z kadencjami wyborów samorządowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.