Stowarzyszenie będzie bronić gminy Gubin przed kopalnią odkrywkową

Odkrywka wladyslawow ZEPAK

fot: ZEPAK

Mieszkańcy gminy Gubin w województwie lubuskim chcą powstrzymać budowę kopalni odkrywkowej. W tym celu powołali stowarzyszenie o wymownej nazwie "Nie kopalni odkrywkowej"

fot: ZEPAK

Stowarzyszenie, którego nazwa mówi sama za siebie, „Nie kopalni odkrywkowej” zostało powołane w gminie Gubin (woj. lubuskie) w celu zatrzymania inwestycji. O działaniach lokalnej społeczności będącej w opozycji do planów budowy zakładu górniczego poinformowała „Gazeta Lubuska”.

 

Stowarzyszenie jeszcze oficjalnie nie funkcjonuje gdyż jeszcze nie zostały złożone wszystkie niezbędne dokumenty wymagane do rejestracji. Póki, co liczy ono 22 członków.

 

Stowarzyszenie ma monitorować pracę nad górniczą inwestycją, choć zasadniczy cel wyraża jego nazwa. Jego członkowie będą dążyć do zablokowania budowy kopalni, która ma wydobywać węgiel brunatny. Ponadto chcą patrzeć władzom na ręce i szukać rozwiązań korzystnych dla mieszkańców gminy. Władze stowarzyszenia zdaję sobie sprawę, że pomimo ich działań inwestycja może być zrealizowana. Póki co, starają się działać i chcą współpracować z innymi organizacjami i samorządami będącymi w podobnej sytuacji.

 

Prezesem stowarzyszenia jest Andrzej Biliński, który znany jest w gminie Gubin z inicjatyw obywatelskich. Niedawno walczył o odwołanie dotychczasowych władz i w tym celu zainicjował referendum. Zakończyło się ono połowicznym sukcesem gdyż zabrakło odpowiedniej frekwencji by plebiscyt uznać za ważny. Zdaniem Bilińskiego poparcia jakie w czasie referendum okazało mu tysiącosób głosujących za jego pomysłem nie można zmarnować. Dlatego należy je teraz wykorzystać w czasie walki o kopalnię.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.