Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 817.65 USD (+0.58%)

Srebro

75.87 USD (+0.85%)

Ropa naftowa

99.77 USD (-0.73%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.32%)

Miedź

5.63 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 817.65 USD (+0.58%)

Srebro

75.87 USD (+0.85%)

Ropa naftowa

99.77 USD (-0.73%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.32%)

Miedź

5.63 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Stopy procentowe w Polsce w unijnej czołówce

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak podał GUS, wartość działalności nielegalnej w latach 2000, 2010, 2013 oszacowano odpowiednio na 3,605 mld zł, 9,434 mld zł i 13,021 mld zł, co stanowiło 0,48 proc., 0,66 proc. i 0,79 proc. wartości PKB w tych latach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Stopy procentowe w Polsce nawet po prognozowanej obniżce o 25 pkt bazowych będą należeć do najwyższych w UE, mimo deflacji. Niższe stopy to niższe koszty pożyczania pieniędzy, co mogłoby zachęcić biznes i gospodarstwa domowe do większej aktywności - wskazują eksperci.

Według większości prognoz w środę (3 marca) RPP obniży stopy proc. o 25 pkt bazowych, co oznaczałoby, że stopa referencyjna NBP wyniosłaby 1,75 proc. w skali rocznej. Nawet po prognozowanej obniżce pieniądz w Polsce będzie więc jednym z najdroższych w Europie. Tymczasem w strefie euro stopa procentowa kredytu refinansowego w Europejskim Banku Centralnym wynosi 0,05 proc. W krajach skandynawskich - Szwecji i Danii - stopy są nawet ujemne. Niskie stopy procentowe utrzymuje też amerykański Fed i to od początku globalnego kryzysu, czyli końca 2008 r.

Centralne banki krajów UE obniżają stopy procentowe, bo ma to być recepta na pobudzenie wzrostu europejskiej gospodarki i walkę z deflacją. Niskie stopy procentowe to tańsze kredyty i w założeniu większa konsumpcja, która pobudza wzrost PKB.

Zgodnie z danymi opublikowanymi przez GUS w styczniu br. deflacja w Polsce wyniosła 1,3 proc. Dlatego - zdaniem ekonomistów - ważna dla polskiej gospodarki będzie planowana na 4 marca decyzja Rady Polityki Pieniężnej dotycząca poziomu stóp procentowych. Większość ankietowanych przez PAP ekonomistów spodziewa się ich obniżki o 25 pkt bazowych - uważa tak 16 z 22 z nich. Czterech jest zdania, że będzie to redukcja o 50 pkt bazowych, a dwóch przewiduje, że RPP pozostawi stopy procentowe bez zmian.

Zdaniem Rafała Antczaka z Deloitte Rada może na najbliższym posiedzeniu obniżyć stopy o 50 pkt bazowych. Ekspert uważa, że wyższe stopy procentowe w Polsce niż w strefie euro obrazują korzyści, jakie dla krajów przynosi posiadanie wspólnej europejskiej waluty.

- W przypadku bycia poza strefą koszty pożyczania pieniędzy są wyższe, a dodatkowo dochodzi ryzyko kursowe. Jestem zwolennikiem wejścia Polski do strefy euro od dłuższego czasu, z uwagi na coraz większe ryzyka zewnętrzne. Wszystkie kraje małe i średnie nie mają wewnętrznych instrumentów, żeby przeciwdziałać tym ryzykom. Bawienie się stopami procentowymi czy kursem walutowym danego kraju przez inwestorów zagranicznych jest dla gospodarki kosztem, a nie korzyścią - powiedział.

Dodał, że byłoby korzystne, gdyby stopy procentowe w Polsce były niższe niż w strefie euro, a kurs walutowy złotego byłby stabilniejszy od waluty euro, czy innych walut. Wskazał, że kraje skandynawskie mają niższe stopy procentowe, gdyż mają lepiej prowadzoną politykę fiskalną.

Antczak podkreślił, że dla Polski niższe stopy oznaczałyby niższe koszty pożyczania pieniędzy, co może zachęcić do większej aktywności polskich przedsiębiorców i gospodarstwa domowe.

- Jeśli będziemy mieli wyższy wzrost gospodarczy poprzez niższe stopy, to będziemy mieli presję na wzrost cen, a nie ich spadek. Stopy procentowe w Polsce już jakiś czas temu powinny zostać obniżone, bo było widać, że mamy do czynienia z niską inflacją - stwierdził.

Podobną opinię wyraził główny ekonomista mBanku Ernest Pytlarczyk. Jest on zdania, że stopy procentowe należy równać do poziomu EBC.

- Niska inflacja, czy wręcz deflacja jest tematem globalnym, o charakterze strukturalnym. Nie tylko nasza gospodarka funkcjonuje przy niskiej, czy ujemnej dynamice cen. Oceniam, że mamy dużą przestrzeń do cięcia stóp - Polska cieszy się dużą wiarygodnością kredytową, nie ma też ryzyka ucieczki kapitału zagranicznego. Mamy podobny cykl gospodarczy co strefa euro, a także podobną trajektorię inflacji. To pozwala nam myśleć o zrównaniu poziomu stóp w okolice "europejskiego" poziomu - powiedział ekonomista mBanku.

Zwolennikiem cięcia stóp jest także główny ekonomista MF Ludwik Kotecki. Uważa on, że będą kolejne obniżki stóp NBP, co pomoże gospodarce.

- Problemem jest oczywiście deflacja. Ona jest w dużej mierze spowodowana czynnikami podażowymi. Natomiast myślę, że trzeba sobie spróbować z nią poradzić. Ale to nie jest rola rządu, ale RPP - mówił pod koniec lutego na seminarium INE PAN.

- Jakbym miał zakładać, to myślę, że czekają nas kolejne obniżki stóp. Co tylko pomoże gospodarce - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.