Stop dla kopalni w internecie

1656671812 mapa pig

fot: Państwowy Instytut Geologiczny

Granice udokumentowanego złoża torfu na mapie w serwisie Midas Państwowego Instytutu Geologicznego

fot: Państwowy Instytut Geologiczny

Zestawieniem fotografii dewastowanego wyrobiska w kontraście do pola z dojrzałym zbożem, czy też przeróbką znaku drogowego przedstawiającą przekreśloną wieżę wyciągową szybu epatują przeciwnicy powstania różnorakich kopalń na swoich stronach internetowych. O dziwo, zdarzają się także, choć rzadko, tacy, którzy na stronce oprócz zagrożeń dla środowiska przedstawiają dla rzetelności także argumenty za powstaniem kopalni - jak np. nowe miejsca pracy czy wpływy z podatku do budżetu gminy.

Inernet od początku XXI w. stał się narzędziem artykułowania i eskalowania emocji czy postulatów przez różne grupy. Nieraz ci, którym wydaje się, że stoją na straconej pozycji, chcą w ten sposób nagłaśniać swoje żądania. Nic dziwnego, że robią to także przeciwnicy istniejących bądź planowanych kopalń. I nie chodzi tu tylko o aktywistów organizacji nazywanych umownie ekologicznymi.

Analiza zawartości stronek internetowych oprotestowujących poszczególne inicjatywy górnicze może być dobrym materiałem do analizy dla socjologów i specjalistów od marketingu internetowego. Zostawmy to im, przybliżając kilka charakterystycznych przykładów.

Sporo tego rodzaju protestów prowadzonych jest poprzez portal internetowy Facebook, gdzie nie trzeba na razie wnosić opłat za wprowadzane treści ani za utrzymywanie miejsca na serwerze. Minusem jest sztampowość stronek na tym portalu. Wszystkie wizualnie prowadzone są według tego samego wzorca.

Od 15 lipca 2021 r. do 26 maja 2022 r. aktywna był na wspomnianym portalu inicjatywa pod nazwą STOP kopalni w Rudzie Kościelnej. Jej twórcy protestowali przeciw powstaniu nowej kopalni odkrywkowej na wschód od podziemnej trasy turystycznej Krzemionki, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Uwieńczeniem działalności było podanie informacji o zwycięstwie, czyli o tym, że do władz gminy Ćmielów nie wpłynęło odwołanie Świętokrzyskich Kopalń Surowców Mineralnych. To oznacza, że kopalnia nie powstanie. Okraszone to zostało fotografią kilkunastu osób ubranych w białe koszulki ze znakiem stop pod tablicą drogową z nazwą wsi.

Z 31 grudnia 2019 r. pochodzi ostatni wpis na portalu społecznościowym na profilu pod nazwą STOP kopalni. Jego twórcy określili się jako reprezentantów mieszkańców gmin: Krobia, Poniec i Miejska Górka, sprzeciwiających się kopalni odkrywkowej. Nie ograniczali się jednak do spraw związanych z Wielkopolską. Na swym profilu jednak publikowali także rozmaite inne wpisy, uderzające w energetykę węglową czy też nagłaśniające inne protesty przeciw kopalniom. Główne zdjęcie profilowe, przedstawiające z jednej strony rolnika trzymającego w rękach kłos zboża na tle pola, a z drugiej strony niemalże księżycowy krajobraz skalistego wyrobiska odkrywkowego, jednoznacznie opisywał nastawienie twórców tej stronki.

Zupełnie inaczej do sprawy podeszło Stowarzyszenie „Nie dla kopalni cynku i ołowiu” w Zawierciu, powołane w 2015 r. Utworzyło ono dosyć ascetyczną w formie wizualnej stronę internetową, stawiając raczej na przekonywanie słowne. Na stronce znaleźć można pytania i gotowe odpowiedzi do nich, np. „Czy prawdą jest, ze Rząd popiera budowę kopalni w rejonie Zawiercia?” albo „Czy zabudowa nad eksploatowanym złożem i lejem depresyjnym będzie zagrożona?”.

Na stronce można znaleźć także kalendarium zmagań stowarzyszenia przeciw staraniom firmy Rathdowney Polska sp. z o.o. o uruchomienie kopalni. Ostatnie informacje pochodzą z pierwszego kwartału 2022 r.

Przeglądając tego rodzaju stronki internetowe można się utwierdzić w przekonaniu, że ich twórcy widzą w górnictwie właściwie głównie negatywy. Okazuje się jednak, że czasem twórcy tego rodzaju stron zdobywają się na to, by wyszczególnić potencjalne pozytywy płynące z eksploatacji górniczej. Tak postąpił twórca strony czyzenarewtorf.wordpress.com, traktującej „o zagrożonym torfowisku na granicy gminy Czyże i gminy Narew”. W zakładce „za i przeciw” obok argumentów przeciw wydobyciu torfu, takich jak m.in. pogłębienie suszy czy osłabienie potencjału turystycznego, wymieniono trzy argumenty za: zyski firmy, dochody do budżetu gminy i nowe miejsca pracy. Na stronce zamieszczone też zostało kalendarium wydarzeń w sprawie torfowiska, obejmujące wydarzenia z lat 2019-2021.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.