Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Stonawa: mieszkańcy zapalają znicze dla ofiar tragedii

fot: Maciej Dorosiński

Matka górnika Eliška Gebauerová zna z własnego doświadczenia uczucie bliskich, czekających na informacje z kopalni po wypadku

fot: Maciej Dorosiński

Na miejscu katastrofy górniczej w podkarwińskiej Stonawie w Republice Czeskiej gromadzą się górnicy kopalni ČSM oraz mieszkańcy. Zapalają znicze.

Eliška Gebauerová jest matką górnika, który pracuje w kopalni ČSM i doskonale z autopsji zna uczucia bliskich, którzy czekają na wiadomości, gdy dojdzie do wypadku pod ziemią. W piątek przyszła zapalić lampkę, żeby wyrazić solidarność z ofiarami i poszkodowanymi w czwartkowej eksplozji.

Czeski górnik Petr Stanek przyszedł zapalić znicz razem z kolegą, także górnikiem:
- Nie można powiedzieć, żeby kopalnia ČSM należała do szczególnie niebezpiecznych w czeskim górnictwie. Od bardzo dawna nie wydarzyło się tu nic złego, nie było żadnego poważniejszego wypadku - powiedział Stanek reporterowi portalu netTG.pl.

- Ale to tylko potwierdza starą górniczą prawdę, że kopalnie są jednak nieobliczalne. Człowiek każdego dnia ryzykuje, zjeżdża na dół i nigdy nie może być pewny, czy szczęśliwie wyjedzie z powrotem - wzdycha Petr Stanek.

Radiomir Bartoń wspomina pod kopalnią polskich górników pracujących w Czechach. W spółce OKD jest ponad 2 tys. Polaków, zatrudnianych przez pośrednika - firmę budownictwa górniczego.

- Przez 30 lat pracowałem jako górnik pod ziemią razem z polskimi kolegami - powiedział portalowi netTG.pl Bartoń. - Zawsze bardzo dobrze nam się współpracowało. Mogę z góry wykluczyć, żeby do wypadku pod ziemią mogło dojść na przykład z powodu jakichś nieporozumień, niesnasek lub różnicy języka. Polscy i czescy górnicy doskonale się rozumieją - podkreśla Czech.

Górnik Petr Stanek wykluczył też, by w kopalni ČSM przed wybuchem metanu zawiódł system czujników, mierzących stężenie śmiertelnie niebezpiecznego gazu w wyrobiskach. Zaprzeczył także stanowczo, by górnicy mogli sami manipulować czujnikami.

Smutek z powodu tragedii w czeskiej kopalni od piątku przeżywają również Polacy. Premier Mateusz Morawiecki potwierdził po wizycie w sztabie akcji w Stonawie, że 12 górników, którzy zginęli pod ziemią, miało polskie obywatelstwo.

Prezydent Andrzej Duda ogłosił najbliższą niedzielę, 23 grudnia, dniem żałoby narodowej w Polsce. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.