Stolica Zagłębia Dąbrowskiego dba o górnicze symbole

fot: Maciej Dorosiński

Koło z wieży kopalni Kazimierz-Juliusz będzie kolejnym górniczym akcentem na mapie miasta

fot: Maciej Dorosiński

Sosnowiec jest miastem, które wyrosło na węglu i w tym zdaniu nie ma ani odrobiny przesady. W zasadzie w każdej części tego miasta funkcjonował zakład górniczy – od Milowic po Kazimierz Górniczy. Wiadomo jednak, że kopalnia, a przede wszystkim węgiel, nie są dane raz na zawsze. Dlatego miasto musiało przejść przez bolesny proces transformacji górnictwa i likwidacji kopalń. Choć w Sosnowcu węgla nie wydobywa się od 2015 r., to nie zapomina się o górniczych zwyczajach i symbolach. Latem na mapie miasta ma się pojawić kolejny z nich. Będzie to fragment koła wyciągowego z ostatniej zagłębiowskiej kopalni, czyli z KWK Kazimierz-Juliusz.

Przypomnijmy, że równo siedem lat temu, bo w maju 2015 r., z tego zakładu wyjechała na powierzchnię ostatnia, symboliczna tona węgla. Kolejne lata były poświęcone na likwidację Kazimierza-Juliusza. Część z jego zabudowań finalnie trafiła do miasta, na mocy porozumienia zawartego ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń. Wobec nich są poważne plany.

– Sosnowiec to miasto pokopalniane. Choć namacalnych śladów jest coraz mniej, to jednak wiedza i tradycje nadal są przekazywane, nie tylko w rodzinach górniczych. Jako miasto również upamiętniamy górnicze dziedzictwo. Mamy ambitne plany wobec kopalni Kazimierz-Juliusz, którą nie tak dawno przejęliśmy od Spółki Restrukturyzacji Kopalń – tłumaczy rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Sosnowcu Rafał Łysy, który wylicza górnicze symbole na mapie miasta.

– Upamiętniliśmy te tradycje w Niwce, stawiając tam wielką lampę górniczą. Co roku wraz z Sosnowiecką Orkiestrą Dętą obchodzimy Barbórkę, a przed dawną kopalnią Sosnowiec, gdzie dzisiaj jest centrum rekreacji Poziom 450, stanął symboliczny wagonik z ostatnią toną węgla z Kazimierza. Warto też pamiętać, że w dawnych budynkach kopalni Niwka-Modrzejów powstał Sosnowiecki Park Naukowo-Technologiczny. Wśród najemców jest m.in. Klinika Leczenia Niepłodności i In Vitro, a ostatnio szerzej znana z badań nad mutacjami COVID-19 – mówi rzecznik.

Ostatni z symboli, czyli fragment koła wyciągowego z KWK Kazimierz-Juliusz, ma pojawić się w Parku w Milowicach przy ul. Studziennej.

– Obecnie koło czeka na odnowienie w Miejskim Zakładzie Usług Komunalnych. W parku powinno się pojawić już latem – wyjaśnia Rafał Łysy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".