Stoczniowi doradcy piszą do Brukseli

Kroes Neelie poziom

fot: ec.europa.eu

Czy Neelie Kroes spojrzy łaskawie na plany restrukturyzacji polskich stoczni? - To nieprawda, że wydaliśmy wstępną zgodę. Analiza dokumentów ciągle trwa - mówi rzecznik pani komisarz ds. konkurencji KE Jonathan Todd.

fot: ec.europa.eu

Brukselscy prawnicy doradzający Ministerstwu Skarbu chwalą programy i inwestorów.

„Rzeczpospolita” dotarła do pisma, jakie wystosowali do ministra skarbu Aleksandra Grada doradcy z trzech kancelarii doradzających Ministerstwu Skarbu w sprawie stoczni. Doradcy porównują proces prywatyzacji zakładów w Gdyni i Szczecinie do zmagań Niemców z restrukturyzacją ich przemysłu stoczniowego w latach 90.
- Rozwiązania, jakie zostały osiągnięte, są jedynymi możliwymi - napisali.

- Konieczne są dalsze spotkania z Komisją, aby przekonać jej służby, iż stocznie będą w stanie funkcjonować bez dalszej pomocy publicznej, iż poziom wkładu własnego jest satysfakcjonujący, a redukcje mocy produkcyjnych są odpowiednie dla skompensowania zniekształcenia warunków konkurencyjnych. Może to zostać osiągnięte jedynie poprzez ścisłą współpracę ze służbami Komisji oraz w wyniku spotkań roboczych z przedstawicielami rządu RP – czytamy w piśmie. W tym tygodniu ma je otrzymać unijna komisarz Neelie Kroes, a – jak wynika z naszych informacji – jego treść nieoficjalną drogą dotarła już do Brukseli.

Ostatnie, nieoficjalne sygnały stamtąd napływające nie były najlepsze. W piątek minister skarbu Aleksander Grad za pośrednictwem mediów zapewniał, że chce spotkać się z komisarz Kroes. Proponował dwie rozmowy – jedną „techniczną” (urzędnicy i doradcy), a drugą polityczną, z bezpośrednim udziałem komisarz.

Autorytet dwóch współautorów listu – Alexandra Schauba i Asgera Petersena – trudno przecenić. Ten pierwszy uchodzi za europejskiego „guru konkurencji”. W latach 1995 – 2002 był dyrektorem generalnym ds. konkurencji, potem dyrektorem generalnym ds. rynku wewnętrznego i usług. Z kolei Asger Petersen był dyrektorem ds. pomocy publicznej. Potem – jako honorowy dyrektor generalny – zajmował się doradztwem KE w zakresie pomocy publicznej w Polsce.

Czy ujawnienie opinii dwóch byłych urzędników KE jest ostateczną próbą szukania ratunku dla stoczni? Resort skarbu unika odpowiedzi. – To dobrze, że osoby o tak wielkim doświadczeniu w taki sposób oceniają plany inwestorów – mówi tylko Maciej Wiewiór, rzecznik MSP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.