Stocznie zyskały dwa miesiące

Negatywna decyzja Komisji Europejskiej w sprawie polskich stoczni jest gotowa, ale wyrok zawieszono. Do 12 września Polska będzie musiała zagwarantować rentowność zakładów bez kolejnych pieniędzy z budżetu – podał portal rp.pl.

Nieoficjalnie wiadomo było, że Bruksela da rządowi więcej czasu na restrukturyzację trzech stoczni i prywatyzację Gdyni i Szczecina. Mówiło się jednak o kwartale. Jeśli Polska nie wywiąże się z zobowiązania, zakłady zwrócą rządowe wsparcie, przyznane po wejściu Polski do Unii.

Decyzja KE podjęta po interwencjach premiera i prezydenta u szefa Komisji Europejskiej, choć wymuszona, jest na rękę Brukseli. Komisja unika bowiem zarzutu o złej woli.

Ukraiński inwestor, właściciel Stoczni Gdańsk dał KE i resortowi skarbu czas do końca lipca na wynegocjowanie korzystnej umowy prywatyzacyjnej. Inaczej może wycofać się z prywatyzacji Gdynii. Mostostal Chojnice, chętny na stocznię w Szczecinie nie jest jej w stanie samodzielnie wykupić na warunkach z ostatniej oferty, Skarb Państwa musi stworzyć konsorcjum inwestorów.

Jan Gumiński, szef Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Morskiej uważa, że dzisiejsza decyzja to tylko przesunięcie agonii stoczni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.