Stocznie: Wystarczy 5,5 tys. osób
fot: PAP
Związki w gdyńskiej stoczni żądają wstrzymania zwolnień w ramach programu dobrowolnych odejść
fot: PAP
Obecnie sięga 7 tys. Większość pracowników odejdzie na emerytury. Zmieni się też struktura zatrudnienia. Teraz jest mocno rozbudowana administracja. Po prywatyzacji w działach produkcyjnych ma pracować 4,5 tys. osób, a w administracji — 1 tys - napisał w czwartek \"Puls Biznesu\".
Marek Lewandowski z gdyńskiej Solidarności podkreśla, że związki będą jeszcze z inwestorem rozmawiać o sprawach kadrowych, ale nie ukrywa, że stoczniowcy mają świadomość, że po prywatyzacji czeka ich sporo trudnych zmian, jednak bez prywatyzacji i restrukturyzacji stoczni uratować się nie da.