Stocznie: Wystarczy 5,5 tys. osób

Stocznia2

fot: PAP

Związki w gdyńskiej stoczni żądają wstrzymania zwolnień w ramach programu dobrowolnych odejść

fot: PAP

Konstanty Litwinow , prezes ISD Polska, inwestora Stoczni Gdańsk, który chce przejąć także stocznię z Gdyni, planuje, że zatrudnienie w obu spadnie w 2012 r. do 5,5 tys. osób.

Obecnie sięga 7 tys. Większość pracowników odejdzie na emerytury. Zmieni się też struktura zatrudnienia. Teraz jest mocno rozbudowana administracja. Po prywatyzacji w działach produkcyjnych ma pracować 4,5 tys. osób, a w administracji — 1 tys - napisał w czwartek \"Puls Biznesu\".

Marek Lewandowski z gdyńskiej Solidarności podkreśla, że związki będą jeszcze z inwestorem rozmawiać o sprawach kadrowych, ale nie ukrywa, że stoczniowcy mają świadomość, że po prywatyzacji czeka ich sporo trudnych zmian, jednak bez prywatyzacji i restrukturyzacji stoczni uratować się nie da.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.