Stocznie: w Gdyni powstanie statek ratowniczy dla okrętów podwodnych

1508224693 kommuna rescue ship 2009 wikipedia

fot: Wikipedia

Kommuna to najstarszy pływający ratowniczy okręt wojenny na świecie, zbudowany w Sankt Petersburgu specjalnie dla łodzi podwodnych w 1915 r.

fot: Wikipedia

Stocznia Marynarki Wojennej w Gdyni będzie budować jednostkę ratowniczą dla okrętów podwodnych - zapowiedział w poniedziałek (16 października) Konrad Konefał, członek zarządu MS Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, zarządzającego funduszem Mars.

Nie ujawnił szczegółów dotyczących wymagań taktyczno-technicznych statku.

- Jako stocznie z grupy Polskiej Grupy Zbrojeniowej przystępujemy do realizacji dużego zamówienia dla Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej, który będziemy realizować w Gdyni - powiedział prezes Konefał podczas konferencji prasowej w Kołobrzegu.

Zapowiedział, że planowana jest budowa jednostki służącej do celów ratowniczych, która będzie zabezpieczać funkcjonowanie m.in. okrętów podwodnych.

Program Orka
- Program Orka będzie realizowany i okręty podwodne potrzebują zabezpieczenia w statek ratowniczy. Jednostka będzie posiadała specjalny system nurkowy, dekompresyjny, służący ratowaniu załóg z okrętów podwodnych - wyjaśnił. Konefał dodał, że statek będzie także służył do cywilnych zadań ratowniczych.

Pytany przez dziennikarzy, do jakiego okrętu podwodnego będzie przystosowany system ratowniczy, odpowiedział, że "będzie on dopasowany do systemu niemieckiego, francuskiego albo szwedzkiego".

- Będzie to wysokospecjalistyczna jednostka, nie tak duża jak prom. Zobaczymy, jak potoczą się negocjacje, ale jest to porównywalna a nawet i większa wartość zamówienia niż prom budowany dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej - oznajmił. Cena budowy promu dla PŻB szacowany jest na ok. 100 mln euro.

Konefał dodał, że projekt budowy jednostki ratowniczej będzie przebiegać z około półrocznym odstępem czasu w stosunku do budowy promu dla PŻB przez Morską Stocznię Remontową Gryfia w Szczecinie.

- Jest to zgodne ze strategią rozwoju naszej grupy stoczniowej, strategią dywersyfikacji, zgodnie z którą duże jednostki planujemy budować w Szczecinie, natomiast w Gdyni chcemy ulokować docelowo produkcję jednostek mniejszych, ale wysokospecjalistycznych. Sądzimy, że oba te segmenty będą generować porównywalne przychody i zyski, a dzięki specjalizacji zakładów produkcyjnych, osiągniemy wyższą efektywność - wyjaśnił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.