Stocznie pójdą pod młotek

Specustawa stoczniowa w ostatecznej wersji - po poprawkach Senatu - została przyjęta przez Sejm. Przewiduje sprzedaż stoczni Gdynia i Szczecin w otwartym, nieograniczonym przetargu. Ponadto obejmuje programem ochronnym stoczniowców.

Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta. A ten - jak zapowiedział w TVN CNBC Biznes, prezydencki minister Michał Kamiński - powinien podpisać ją jeszcze przed

Ustawę skrytykowali posłowie PiS. - Panie premierze, ceny w górę, żywność w górę, węgiel w górę, gaz w górę, kredyty w górę, pomostówki zabieracie, zapaść na polskiej wsi tragiczna, a teraz jeszcze upadają polskie stocznie za pańskim przyzwoleniem. Panie premierze, ile jeszcze tego rodzaju cudów pan przygotował w naszej umęczonej ojczyźnie? - w emocjonalnym wystąpieniu pytał z sejmowej mównicy poseł PiS Jacek Kurski.

Wtórował mu klubowy kolega Joachim Brudziński. - Panie premierze, mówił pan w expose, że będzie traktował sprawy gospodarki morskiej ze szczególną namiętnością jako osoba urodzona w Gdańsku. Jakie namiętności towarzyszą panu dzisiaj, kiedy pański rząd przechodzi do historii jako ten, który uległ podrzędnemu urzędnikowi w Brukseli i de facto zlikwidował polskie stocznie? - pytał premiera Brudziński.

Gwarancji produkcji statków brak
Ustawa nie gwarantuje produkcji statków w sprzedanych stoczniach. Przyjęte przez Sejm poprawki Senatu do ustawy o postępowaniu kompensacyjnym w podmiotach o szczególnym znaczeniu dla polskiego przemysłu stoczniowego doprecyzowują jedynie przepisy.

Wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik podkreśla, że sprzedaż majątku stoczni musi mieć charakter bezwarunkowy. - Ogłoszenie o przetargu nie może zawierać ograniczeń, na rzecz jakich podmiotów aktywa stoczni mogą być zbywane - dodał Gawlik. - W ustawie jest szereg propozycji, które mają zagwarantować możliwość kontynuowania produkcji stoczniowej - zapewnił jednak wiceminister.

Stocznia Gdańska dostanie 150 mln zł
Stocznia gdańska, której właścicielem jest ISD, dostanie jednak 150 mln zł... czytaj więcej »
specustawy zakłada objęcie programem ochronnym stoczniowców zatrudnionych do 31 października 2008 roku. Przewiduje on wypłatę jednorazowych odszkodowań w wysokości: 20 tys. zł dla osób ze stażem pracy do pięciu lat, 30 tys. zł (powyżej pięciu do 10 lat pracy), 45 tys. zł (powyżej 10 do 25 lat), 60 tys. zł dla tych, którzy przepracowali więcej niż 25 lat. Programem ochronnym (na łączną kwotę od 465,3 mln zł do ponad 650,6 mln zł) ma być objętych 9 tys. 232 pracowników obu stoczni i ich spółek zależnych - wynika z tekstu uzasadnienia do projektu.

Konieczność stworzenia takiej ustawy jest związane z decyzją Komisji Europejskiej, która uznała, że pomoc udzielona ze środków publicznych po wstąpieniu Polski do UE stoczniom w Gdyni i Szczecinie jest nielegalna - i dała polskiemu rządowi czas do 6 czerwca 2009 roku na wyprzedaż ich majątku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.