Stocznie na świecie będą zamykane

Stocznia zachod

fot: ARC

W ciągu dwóch lat zamówienia stoczniowe zmalały dziesięciokrotnie - podał londyński Clarkson

fot: ARC

Branżę stoczniową czeka fala upadłości - twierdzi \"Finacial Times\", którego analizę przytacza portal edgp.pl.

Pomiędzy styczniem a listopadem 2009 r. zamówiono statki o łącznej nośności zaledwie 28,8 mln ton, wynika z danych londyńskiej firmy okrętowej Clarkson. W rekordowym dla branży roku 2007 było to 272 mln ton. Brak zamówień oznacza, że wiele stoczni prawie nie otrzymuje zaliczek, które wcześniej zapewniały im płynność finansową.

Połowa zamówień złożonych w minionym roku pochodziła z Chin, które są drugim co do wielkości producentem statków na świecie. Tamtejsze państwowe firmy są jedynymi armatorami, które w ogóle jeszcze zamawiają jakiekolwiek jednostki - napisał \"Financial Times\".

W ubiegłym roku wniosek o upadłość złożyły trzy stocznie w Korei, która jest światowym liderem w branży, kilka mniejszych stoczni w Chinach, po jednym zakładzie w Japonii, Norwegii i USA i trzy w Niemczech. Zamknięta ma zostać jedyna stocznia w Danii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.