Stocznie: MSP domaga się niezależnej komisji do oceny projektów

Grad Aleksander PAP

fot: PAP

Zdaniem ministra skarbu prywatyzacja w tym roku może przynieść 12 mld złotych

fot: PAP

Minister Skarbu Państwa Aleksander Grad skierował list do przewodniczącego KE Manuela Barosso domagając się powołania zespołu z udziałem niezależnych ekspertów, którzy oceniliby program restrukturyzacji polskich stoczni.

Minister przypomniał, że plany restrukturyzacyjne spełniają oczekiwania przewodniczącego Barosso, który wyraził tę opinię w korespondencji do premiera Tuska.

Prośba Grada o niezależny zespół do oceny polskich projektów jest konsekwencją wtorkowych spotkań w Brukseli. Pierwsze spotkanie o charakterze technicznym miało służyć szczegółowemu omówienie planów restrukturyzacyjnych dla Stoczni Gdańskiej, Gdyńskiej i Szczecińskiej, przez ekspertów MSP, inwestorów i urzędników Komisji Europejskiej. W drugim, wieczorem, uczestniczyli Minister Grad i Komisarz Kroes.

Przypomnijmy, że stronę polską wspierali m.in. były dyrektor generalny ds. konkurencji KE Alexander Schaub, oraz wieloletni dyrektor ds. pomocy publicznej Asger Petersen. Obaj eksperci byli konsultantami MSP w sprawie planów restrukturyzacyjnych polskich stoczni. Ich zdaniem przedstawione programy pozwalają na podjęcie pozytywnej decyzji przez Komisję Europejską. Wskazywali oni również punkty w programie, co do których istnieje rozbieżność pomiędzy stanem faktycznym a opinią Komisarz Kroes. W czasie spotkania przedstawiciele strony polskiej odnieśli się do każdego z punktów programów, objaśniając sposoby rozwiązywania przez inwestora potencjalnych problemów. Podczas spotkania przedstawiciele Pani Komisarz nie odnieśli się w sposób negatywny do prezentowanych rozwiązań.

Podczas spotkania z Ministrem Gradem Komisarz Neelie Kroes powtórzyła argumenty, które były podnoszone w stosunku do dawnych projektów planów prywatyzacyjnych. Strona polska przy poparciu ekspertów nie zgodziła się z uwagami Pani Komisarz. W dyskusji pojawiły się znaczne rozbieżności w ocenie, choćby udziału własnego inwestorów, który zdaniem strony polskiej wynosi około 40 proc., a zdaniem komisarz Kroes 12 proc.

Minister Grad zażądał od Neelie Kroes pisemnego przedstawienia zarzutów wobec programów restrukturyzacyjnych, w terminie do 3 października. Na czwartek (2 października) zaplanowano spotkanie z przedstawicielami stoczniowych związków zawodowych, mające na celu przedstawienie szczegółowej sytuacji i omówienie dalszych działań.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.