Stocznie - jeszcze daleko do upadłości
Mecenas Marcin Krzemiński z Kancelarii Prawa Handlowego i Upadłościowego w Warszawie wyjaśnia, że proces upadłościowy przeprowadza się dopiero, gdy zostaną spełnione odpowiednie warunki. Musi zachodzić stan niewypłacalności - dłużnik nie jest w stanie regulować wszystkich wymaganych wierzytelności, albo stan jego majątku nie pozwala mu na to. Wniosek o postawienie przedsiębiorstwa w stan upadłości mogą złożyć do sądu wierzyciele lub sam przedsiębiorca - napisał portal onet.pl powołując się na informację IAR.
Jednak postępowanie upadłościowe nie zawsze jest równoznaczne z likwidacją przedsiębiorstwa. Może też oznaczać swego rodzaju restrukturyzację przedsiębiorstwa. Dłużnik wraz z wierzycielami może uzgodnić inny sposób zwrotu należności.
W związku z tym, jeżeli dojdzie do postępowania upadłościowego w sprawie polskich stoczni, to nadal istnieje możliwość przejęcia ich przez wierzycieli.
Polska czeka na decyzję Komisji Europejskiej w sprawie projektów restukturyzacji polskich stoczni. Jeżeli urzędnicy z Brukseli je odrzucą, polskie zakłady będą musiały zwrócić otrzymaną wcześniej pomoc publiczną. Według specjalistów, doprowadzi to do ich bankructwa.