Stawki za badania techniczne musiały uwzględnić interes przedsiębiorstw i kierowców

fot: Krystian Krawczyk

Czas oszczędzać na paliwie

fot: Krystian Krawczyk

Nowe stawki za badania techniczne pojazdów, które wejdą w życie 19 września, zostały tak ustalone, by były zbalansowane i sprawiedliwe zarówno dla podmiotów przeprowadzających takie badania, jak i dla kierowców - ocenił minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

W miniony czwartek resort infrastruktury poinformował, że nowe, wyższe stawki opłat za badania techniczne pojazdów wejdą w życie 19 września; w przypadku samochodów osobowych opłata wzrośnie o 51 zł, do 149 zł.

Rozporządzenie w tej sprawie opublikowano już w Dzienniku Ustaw. Jak wskazał resort, zmiana wysokości opłat, które były jednymi z najniższych w Europie, została przeprowadzona po ponad 20 latach i ma na celu urealnienie kosztów funkcjonowania stacji kontroli pojazdów.

W podwyżce uwzględniono koszty wynagrodzeń diagnostów, utrzymania nieruchomości i mediów, bieżącej eksploatacji urządzeń wraz z ich legalizacją, przeglądami i naprawami - zapewniło ministerstwo.

O tę podwyżkę był w piątek pytany w Łomży (Podlaskie) minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Mówił, że przez dwadzieścia lat bardzo zmieniła się technologia pojazdów, są one wyposażone w więcej elektroniki, mają silniki hybrydowe itp. Zaznaczył, że plan podwyżki opłat za badania realizowany jest dwutorowo.

- Z jednej strony aktualizacja stawki, która ma być sprawiedliwa i zbalansowana zarówno dla tych, którzy są przedsiębiorcami i prowadzą działalność gospodarczą w oparciu o badania techniczne pojazdów, a z drugiej strony ma być to taka stawka, która nie uderzy nikogo po kieszeni i ma odzwierciedlenie w tego typu stawkach w Europie - powiedział Klimczak.

Jak zapewniał, nawet po podwyżce stawki w Polsce nadal należą do najniższych w Europie. - Natomiast eksperci z ministerstwa infrastruktury opracowali taki wzrost stawek, który pozwala bilansować działalność gospodarczą tych, którzy poświęcili swój czas, aby wyposażyć tego typu firmę i utrzymywać z niej swoją rodzinę - mówił w Łomży.

- Staraliśmy się, żeby to było jak najbardziej sprawiedliwe i zbalansowane. I z głosów, które mamy zarówno społecznych, jak i od przedstawicieli gospodarki, jest to dobra równowaga - dodał minister Klimczak.

W czwartkowym komunikacie resort infrastruktury wyjaśniał, że nowe stawki oparte są na wskaźniku cen towarów i usług od 2020 r., co pozwala odzwierciedlić realne koszty prowadzenia działalności diagnostycznej.

Jak podkreślił resort, najważniejsza zmiana dotyczy samochodów osobowych - opłata za badanie techniczne wzrośnie o 51 zł i wyniesie 149 zł. Wyższe stawki wprowadzono też dla innych pojazdów: stawka za motocykle i ciągniki rolnicze wzrośnie do 94 zł, motorowery do 76 zł, samochody ciężarowe i specjalne, ciągniki siodłowe o DMC 3,5-16 t do 234 zł, powyżej 16 t do 269 zł, stawka za przyczepy ciężarowe i specjalne do 3,5 t wyniesie 119 zł, a za pojazd przystosowany do zasilania gazem (za badanie specjalistyczne 96 zł) - dla samochodu osobowego w sumie 245 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.

Gaz w Europie drożeje, w IV kwartale może być 100 euro za MWh

Ceny gazu w Europie rosną. To będzie droga zima. Podziękuj Trumpowi

Zielone światło dla biogazowni w Rybniku. Utrzymano decyzję środowiskową

Decyzja środowiskowa dla budowy biogazowni w rybnickiej dzielnicy Niewiadom została utrzymana - informuje odpowiedzialna za inwestycję spółka Centrum Zielonej Energii.

Wstyd na cały świat. Financial Times opisał jeden z największych skandali w historii Polski. Co to za afera?

"Financial Times" opisał jeden z największych skandali w historii naszego kraju - powiedział we wtorek premier Donald Tusk odnosząc się do publikacji gazety. Jak mówił, tekst dotyczy przekazania przez Orlen "gigantycznych sum pieniędzy bez żadnej gwarancji uzyskania paliwa".