Statuetki „Hanysów” na giełdzie staroci

Hanys statuetka ARC

fot: Bronisław Wątroba

W Bytomiu statuetkę kupił i sfotografował Bronisław Wątroba, pracownik Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Zabrzu.

fot: Bronisław Wątroba

Na giełdzie staroci w Bytomiu za 50 złotych można kupić statuetkę „Hanysa”, prawie taką samą jak ta, którą Kabaret RAK wręcza osobom i instytucjom zasłużonym dla Śląska.

Różnią się tym, że ta z giełdy jest cięższa. Napis świadczy, że zostały wykonane na zamówienie huty „Pokój”.

Skąd to podobieństwo? W hucie mówią, że figurka jest produkowana co najmniej od 30 lat i jest upominkiem rozdawanym przez dyrekcję zakładu przy różnych okazjach.

Nazwiska projektanta nikt już nie pamięta. – Niestety, nie zachowały się dokumenty i nie jesteśmy w stanie ustalić, kto był projektantem figurki hutnika. Statuetka kiedyś była robiona w naszej odlewni, ale odkąd nie mamy jej w hucie, zamawiamy ją w zakładzie w Krakowie. Jeżeli jest wręczana przez naszego prezesa, to ma wygrawerowany okolicznościowy napis. Stała się popularna dzięki Kabaretowi RAK, który figurkę hutnika nazwał „Hanysem”. Od 14 lat nasza huta jest sponsorem gali „Hanysów” – powiedział „TG” Jerzy Trzciński, rzecznik prasowy Huty „Pokój”.

„W Ameryce są Oskary, w Polsce sieją Wiktorami, a my chopcy som ze Ślonska, my dzielimy »Hanysami«” – śpiewali promując swoją nagrodę artyści Kabaretu RAK. Podkreślają przy tym, że „Hanysa” może otrzymać także gorol, jeśli tylko w jakiś sposób jest zasłużony dla Śląska.

– Przez 13 lat wręczyliśmy już 120 statuetek „Hanysów”. Pierwszych 13 było wykonanych z węgla. Później dyrektor huty „Pokój” zaproponował nam te z metalu, przyznajemy do dziś. Nie znam historii tej statuetki. Jestem pomysłodawcą nagradzania „Hanysami” naukowców, dziennikarzy, sportowców, ale statuetka jest darem i dziełem hutników – zapewnia Grzegorz Poloczek z Kabaretu RAK.

Statuetki hutnika przez lata ulegały drobnym modyfikacjom. Niektóre mają podstawy zrobione z kamienia, inne odlewano w całości z metalu. Niewykluczone, że podobne figurki zdobią gabinety dyrektorów różnych zakładów i osobistości nie tylko w Polsce.

Wraz z modernizacją wyposażenia trafiają na giełdy staroci. I wtedy stają się gratką dla kolekcjonerów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

W głębi ziemi i serc – wspomnienie św. Kingi. Górnicy solni uczcili swoją patronkę

24 lipca, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Kingi – patronki górników solnych – w niezwykłej scenerii Kaplicy św. Kingi, położonej 101 metrów pod ziemią, odprawiona została uroczysta Msza Święta. Jak co roku podziemna świątynia zgromadziła tych, którzy od pokoleń powierzają swojej Patronce trud codziennej pracy, bezpieczeństwo kopalni oraz pomyślność całej wielickiej społeczności.

Carbotech w Łaźni Moszczenica. Elektroniczne brzmienia w industrialnej przestrzeni

Jastrzębie-Zdrój zyska nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta. W sobotę, 1 sierpnia 2026 r., w Łaźni Moszczenica odbędzie się pierwsza edycja Carbotech — imprezy łączącej surową, pokopalnianą przestrzeń z muzyką elektroniczną.