Starostwo w Cieszynie chce wydłużenia o dwa lata terminów wymiany źródeł ciepła wyszczególnionych w uchwale antysmogowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rzecznik śląskiego urzędu marszałkowskiego Sławomir Gruszka poinformował, że nie ma planów i dyskusji o zmianie uchwały antysmogowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Samorządy powiatu cieszyńskiego postulują wydłużenie o dwa lata terminów wymiany źródeł ciepła wyszczególnionych w uchwale antysmogowej sejmiku śląskiego - podało starostwo w Cieszynie. Urząd marszałkowski wskazał, że nie ma planów i dyskusji o zmianie prawa.

Samorządowcy w apelu wskazali, że wojna na Ukrainie, jak i jej skutki gospodarcze, uwidoczniły ryzyka w zakresie stabilności dostaw paliw gazowych. Operator systemu dystrybucyjnego gazu w Polsce - Polska Spółka Gazownictwa - okresowo wstrzymał realizację nowych przyłączy gazowych. Nawet w przypadku wznowienia realizacji przyłączy, zaistniały przestój spowoduje istotne opóźnienia w tym zakresie - napisali.

W ich opinii problem jest szczególnie dotkliwy dla seniorów lub osób niepełnosprawnych, dla których jedyną alternatywą jest wymiana kotła węglowego na gazowy. Czasowe ograniczenia mogą powodować faktyczny brak możliwości dostosowania się do uchwały antysmogowej, za co, paradoksalnie, mieszkańcy muszą być ukarani grzywną - wskazali.

Postulujemy, aby terminy wymiany wszystkich źródeł ciepła wskazane w uchwale antysmogowej zostały przedłużone co najmniej o dwa lata w doniesieniu do aktualnie obowiązujących - brzmi apel.

Starosta cieszyński Mieczysław Szczurek powiedział, że apel powstał na wniosek władz Skoczowa. Podpisali go przedstawiciele wszystkich gmin oraz powiatu. - Z  jednej strony wiemy, jak ważna jest ekologia i jak należy dbać o czyste powietrze, ale z drugiej strony, w obecnej sytuacji, gdy są problemy z dostawami węgla, czy z cenami gazu, trudno się dziwić, że mieszkańcy powiatu, którzy mają m.in. kopciuchy, nie są w stanie ich wymienić niemal jednocześnie - uważa.

- Na jednej szali mamy tu ekologię i czyste powietrze, a na drugiej niedogrzane domy i marznących mieszkańców. Trzeba znaleźć rozsądne rozwiązanie, przykładowo dotację do określonych źródeł energii, czy wręcz sprowadzenia partii pieców. W tej chwili dobrego rozwiązania nie ma - dodał.

Rzecznik śląskiego urzędu marszałkowskiego Sławomir Gruszka poinformował w poniedziałek, że nie ma planów i dyskusji o zmianie uchwały antysmogowej. - Ona została wypracowana (...) w kontakcie i w konsultacji z samorządami i organizacjami pozarządowymi. Troska o czyste powietrze jest wyzwaniem przyszłości. (...) Smog niszczy i zabija kolejne pokolenia. W związku z tym, to kluczowa rola byśmy o czyste powietrze dbali - mówił.

Rzecznik zaznaczył, że władze samorządowe w woj. śląskim mają świadomość okoliczności energetycznych. Wyraził jednak nadzieję, że dzięki działaniom rządu sytuacja się unormuje.

Uchwałę antysmogową sejmik województwa śląskiego przyjął w 2017 r. Wprowadziła ona m.in. graniczne terminy, do których należy wymienić posiadany kocioł, piec lub kominek. Najstarsze kotły, powyżej 10 lat w 2017 r., miały zniknąć do końca 2021 r., miejscowe ogrzewacze powietrza, przykładowo kominki - do końca 2022 r., kotły mające w 2017 r. od 5 do 10 lat - do końca 2023 r., a poniżej pięciu lat - do końca 2027 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.