Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 736.45 USD (-0.28%)

Srebro

86.71 USD (-0.34%)

Ropa naftowa

105.18 USD (+0.83%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.17%)

Miedź

6.47 USD (-0.37%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 736.45 USD (-0.28%)

Srebro

86.71 USD (-0.34%)

Ropa naftowa

105.18 USD (+0.83%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.17%)

Miedź

6.47 USD (-0.37%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Stan wojenny – czystki w mediach

fot: ARC

Trybuna Ludu i Żołnierz Wolności to jedyna prasa, którą można było kupić w kiosku 14 grudnia 1981 r.

fot: ARC

Jednym, z nieco zapomnianych skutków wprowadzenia stanu wojennego, były tzw. weryfikacje dziennikarzy. Tej ocenie, prowadzonej przez ówczesną władzę, było poddanych ok. 10 tys. dziennikarzy. Czystki w mediach trwały do połowy 1982 r. Zatrudnienie i możliwość pracy w mediach partyjnej Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej "Prasa-Książka-Ruchˮ straciło ok. 1,2 tys. dziennikarzy (dokładne dane nie są znane) Rozwiązano 21 redakcji. Zlikwidowano też Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

W listopadzie 1981 r., będąc jeszcze na studiach, rozpocząłem pracę w "Dzienniku Zachodnimˮ. Tę gazetę nie uważano za tak partyjną, jak "Trybunę Robotnicząˮ, tym nie mniej i ona była wydawana przez RSW; koncern, który ze swej działalności dostarczał funduszy na funkcjonowanie PZPR. 13 grudnia miałem dyżur nocny w drukarni oczywiście RSW, w Katowicach przy ul. Libknechta, dziś Opolskiej. Zameldowałem się. Do Katowic dojechałem autobusem. Wstawiłem się przy portierni drukarni. Powitał mnie smutny pan i zapytał: o co chodzi? To mu tłumaczę, że mam dyżur w drukarni, więc przyszedłem do pracy. Pan, zapewne ze Służby Bezpieczeństwa, zapytał o nazwisko, sprawdził na liście, nie znalazł i powiedział, żeby wracać do domu, że jutro dostanę okolicznościowy urlop na koszt pracodawcy. To wróciłem. Jak pan powiedział, tak się stało.

W poniedziałek w kioskach tylko "Trybuna Luduˮ i "Żołnierz Wolnościˮ. Wydawanie innych tytułów zostało zawieszone. Bodaj 16 grudnia wznowiono wydawanie wojewódzki organów prasowych PZPR, a takim była m.in. Trybuna Robotnicza. Wydawał ją mocno okrojony zespół, skompletowany z zaufanych dziennikarzy z redakcji Śląskiego Wydawnictwa Prasowego RSW. Można sobie zobaczyć w internecie (polecam cyfrowe zbiory Biblioteki Śląskiej), cóż takiego i o czymże informowali owi wybrańcy. Władza wojenna dała spędzić jako tako czas pozostałym dziennikarzom fundując im na swój koszt urlopy. Po nowym roku zaczęła oceniać, kto się nadaje do roboty w nowych warunkach społeczno-politycznych, a komu trzeba powiedzieć "do widzeniaˮ.

Zaczęły się weryfikacje
Nie jest prawdą, że podlegali im wszyscy dziennikarze w tym czasie zatrudnieni w RSW i jej odnogach. Zespół tygodnika "Politykaˮ nie był weryfikowany, bo podobno nie pozwolił na to ówczesny wicepremier i były naczelny tej gazety Mieczysław F. Rakowski. Z zespółu, widząc co się dzieje, bez urzędowego wyrzucania odeszło 14 dziennnikarzy (cytuję za "Naszym Dziennikiemˮ): 14 osób: Piotr Adamczewski (po dwóch latach wrócił), Tadeusz Drewnowski, Magdalena Bajer, Maciej Iłowiecki, Aleksander Paszyński, Krystyna Nastulanka, Michał Radgowski, Anna Strońska, Hanna Krall, Andrzej Krzysztof Wróblewski, Danuta Zagrodzka, Zbigniew Mentzel, Dariusz Fikus. Osobiście też nie było mi dane stanąć przed obliczem katowickiej komisji weryfikacyjnej. Umowę miałem do końca stycznia 1982 r., więc mi jej najzwyczajniej nie przedłużono. Potem okazało się, że chyba znalazłem się w gronie tysiąca dziennikarzy, których "poddano innym szykanomˮ. Te szykany, teraz określam, jako tzw. miękką weryfikację, której skutkiem było to, że o pracy w RSW (czyli najlepiej opłacanej), telewizji lub radiu można było zapomnieć.

Decyzje komisji
Barbara Rogalska na stronie mazowieckiej Solidarności tak wspominała (w 2004 r.) weryfikacje:

"W niewielkiej sali konferencyjnej, do której następnie poproszono mnie, za owalnym stołem siedziało kilku mężczyzn. Przed każdym leżała teczka z papierami . Po chwili zorientowałam się, że te papiery dotyczą mnie . Zostałam ostro zaatakowana przez Jerzego Bieleckiego, publicystę "Trybuny Ludu". Choć w ogóle go nie znałam i nigdy wcześniej nie spotkałam, okazało się, że ma wielką wiedzę na mój temat . Orientował się nawet w moich sprawach osobistych . Widać , że ktoś popracował przygotowując materiały dla tej komisji. Ktoś zbierał informacje , ktoś obserwował , ktoś notował , ktoś sporządził teczki, które leżały na stole przed weryfikatorami. Niestety nie wiadomo, gdzie te teczki są obecnie.

Kilku mężczyzn , w tym ówczesny dyrektor Głównego Urzędu Kontroli Prasy, potocznie zwanym cenzurą , zadawało mi ostre , dociekliwe pytania dotyczące pracy w telewizji i działalności w SDP . Atmosfera była jak na przesłuchaniu w prokuraturze , tyle , że prokurator jest na ogół jeden, a tych panów było chyba ośmiu, choć nie wszyscy się odzywali (...). Wreszcie redaktor Bielecki zapytał mnie surowo, czy zamierzam wstąpić do SDPRL. Kiedy powiedziałam, że nie zamierzam wstępować do żadnych partii ani organizacji, bardzo się rozgniewał. - Proszę wyjść i zaczekać na decyzję komisji - prawie krzyknął...ˮ.

Nie zatrudniać
A tak o weryfikacjach wypowiedział się łódzki oddział IPN, który swego czasu prowadził śledztwo w sprawie weryfikacji łódzkich dziennikarzy w okresie stanu wojennego:

"Jak ustalono w toku śledztwa, z chwilą wprowadzenia stanu wojennego Centralny Sztab Propagandy i Informacji KC PZPR podjął decyzję o weryfikacji dziennikarzy prasy, radia i telewizji. Jako cel weryfikacji wskazano: "dokonanie oceny linii redakcyjnej poszczególnych zespołów, a także twórczości dziennikarskiej, aktywności i postawy poszczególnych dziennikarzy w okresie od sierpnia 1980 roku oraz określenie stosunku do decyzji z 13 grudnia 1981 roku". Weryfikację przeprowadzały w Warszawie zespoły powołane przez Centralny Sztab Propagandy i Informacji KC PZPR, a w terenie, przez Wojewódzkie Sztaby Propagandy i Informacji KW PZPR. Do czasu weryfikacji dziennikarze pozostawali na płatnych urlopach.

W styczniu 1982 roku odbyły się posiedzenia wojewódzkich komisji weryfikacyjnych działających przy Komitecie Łódzkim PZPR, celem dokonania weryfikacji dziennikarzy prasowych, radiowych i telewizyjnych.

Orzeczenia komisji weryfikacyjnej, w stosunku do konkretnych dziennikarzy, były w różny sposób opisane, na przykład: "wydalić z szeregów PZPR, uniemożliwić pracę w instytucjach frontu ideologicznego i propagandowego kierowanych przez PZPR i państwo", "nie zatrudniać w zawodzie dziennikarskim", "nie zatrudniać w prasie RSW, PR i TV", "nie zatrudniać w środkach masowego przekazu kierowanych przez partię i państwo". Konsekwencją negatywnych opinii wydanych z przyczyn politycznych przez wojewódzką komisję weryfikacyjną w Łodzi było między innymi rozwiązanie stosunku pracy w okresie od marca do października 1982 roku z negatywnie zweryfikowanymi dziennikarzami prasowymi, którym uniemożliwiono do 1989 roku pracę w zawodzie dziennikarzaˮ.

To co stwierdził IPN względem Łodzi de facto odnosiło się do całej Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.