Stal: protest przeciwko chińskiemu dumpingowi

1391686779 kpch

fot: INTERNET

Pod kierownictwem Komunistycznej Partii Chin Chińska Republika Ludowa staje się potentatem w globalnej gospodarce

fot: INTERNET

Liczne reprezentacje europejskiego sektora stalowego organizują 15 lutego w Brukseli marsz przeciwko chińskiemu dumpingowi na rynku UE oraz przyznaniu ChRL statusu gospodarki rynkowej (MES). Branża domaga się handlu opartego na sprawiedliwych zasadach, wzrostu gospodarczego i zatrudnienia w Europie.

- W Brukseli będziemy gościć przedstawicieli hutnictwa z ponad 15 krajów członkowskich UE. Dołączą oni do pięciu tysięcy pracowników, pracodawców oraz przedstawicieli związków zawodowych z czołowych firm przemysłowych w Europie - informuje Axel Eggert, dyrektor generalny Eurofer.

Eurofer jest Europejską Konfederacją Przemysłu Żelaza i Stali (został założony w 1976 r.).

Marsz organizowany jest przy wsparciu Eurofer pod egidą Aegis Europe, organizacji zrzeszającej 30 branż europejskiego przemysłu, w tym hutnictwa, przemysłu aluminiowego, ceramicznego, szklarskiego, paneli słonecznych i branży rowerowej.

Stal importowana po cenach dumpingowych z Chin, w ilości, która podwoiła się w ciągu ostatnich 18 miesięcy, zalewa rynek UE i jest bezpośrednią przyczyną zamknięcia zakładów i likwidacji miejsc pracy w całym europejskim sektorze stalowym. Nadwyżka produkcji stali w Chinach sięga 400 mln ton. To wielkość stanowiąca niemal trzykrotność europejskiego zapotrzebowania na stal, które wynosi 155 mln ton rocznie. Nadwyżka ta to skutek uporczywej interwencji państwa w chińską gospodarkę.

- Chiny po prostu nie są gospodarką rynkową. Państwo chińskie nie spełnia jeszcze 4 z 5 kryteriów UE, które pozwoliłyby ją jako taką postrzegać. Przedwczesne przyznanie Chinom statusu MES, w momencie, gdy nie spełniają one ani kryteriów UE, ani zobowiązań wobec Światowej Organizacji Handlu (WTO), byłoby ekonomicznym i politycznym szaleństwem - ostrzega Axel Eggert.

Ważnym aspektem przyznania Chinom statusu MES jest wpływ dumpingu na europejskie cele Systemu Handlu Emisjami (ETS).

- Produkcja sprowadzanych po cenach dumpingowych wyrobów z Chin wiąże się ze znacznie większym wpływem na środowisko (ok. 50 proc.) niż produkcja podobnych wyrobów w Europie - tłumaczy Eggert. - W ten sposób Chiny podważają cel ETS, jakim jest redukcja emisji CO2. Dlatego też obecna propozycja Komisji dotycząca kształtu ETS po 2020 roku winna zagwarantować brak jakichkolwiek dodatkowych kosztów, których nie ponoszą nasi globalni konkurenci, przynajmniej w odniesieniu do najbardziej efektywnych hut w Europie. Według najnowszych badań proponowana reforma ETS może kosztować sam przemysł stalowy w Europie około 34 mld euro.

Protestujący przekażą instytucjom Unii manifest, w którym stwierdzają:

Stal: protest przeciwko chińskiemu dumpingowi

Liczne reprezentacje europejskiego sektora stalowego organizują 15 lutego w Brukseli marsz przeciwko chińskiemu dumpingowi na rynku UE oraz przyznaniu Chinom statusu gospodarki rynkowej (MES). Branża domaga się handlu opartego na sprawiedliwych zasadach, wzrostu gospodarczego i zatrudnienia w Europie.

- W Brukseli będziemy gościć przedstawicieli hutnictwa z ponad 15 krajów członkowskich UE. Dołączą oni do pięciu tysięcy pracowników, pracodawców oraz przedstawicieli związków zawodowych z czołowych firm przemysłowych w Europie - informuje Axel Eggert, dyrektor generalny Eurofer.

Eurofer jest Europejską Konfederacją Przemysłu Żelaza i Stali (został założony w 1976 r.).

Marsz organizowany jest przy wsparciu Eurofer pod egidą Aegis Europe, organizacji zrzeszającej 30 branż europejskiego przemysłu, w tym hutnictwa, przemysłu aluminiowego, ceramicznego, szklarskiego, paneli słonecznych i branży rowerowej.

Stal importowana po cenach dumpingowych z Chin, w ilości, która podwoiła się w ciągu ostatnich 18 miesięcy, zalewa rynek UE i jest bezpośrednią przyczyną zamknięcia zakładów i likwidacji miejsc pracy w całym europejskim sektorze stalowym. Nadwyżka produkcji stali w Chinach sięga 400 mln ton. To wielkość stanowiąca niemal trzykrotność europejskiego zapotrzebowania na stal, które wynosi 155 mln ton rocznie. Nadwyżka ta to skutek uporczywej interwencji państwa w chińską gospodarkę.

- Chiny po prostu nie są gospodarką rynkową. Państwo chińskie nie spełnia jeszcze 4 z 5 kryteriów UE, które pozwoliłyby ją jako taką postrzegać. Przedwczesne przyznanie Chinom statusu MES, w momencie, gdy nie spełniają one ani kryteriów UE, ani zobowiązań wobec Światowej Organizacji Handlu (WTO), byłoby ekonomicznym i politycznym szaleństwem - ostrzega Axel Eggert. -
Przyszłotygodniowy marsz będzie mocną demonstracją odczuć pracodawców i pracowników co do skutków chińskiego dumpingu na zatrudnienie, wzrost gospodarczy i środowisko w Europie.

Ważnym aspektem przyznania Chinom statusu MES jest wpływ dumpingu na europejskie cele Systemu Handlu Emisjami (ETS).

- Produkcja sprowadzanych po cenach dumpingowych wyrobów z Chin wiąże się ze znacznie większym wpływem na środowisko (ok. 50 proc.) niż produkcja podobnych wyrobów w Europie - tłumaczy Eggert. - W ten sposób Chiny podważają cel ETS, jakim jest redukcja emisji CO2. Dlatego też obecna propozycja Komisji dotycząca kształtu ETS po 2020 roku winna zagwarantować brak jakichkolwiek dodatkowych kosztów, których nie ponoszą nasi globalni konkurenci, przynajmniej w odniesieniu do najbardziej efektywnych hut w Europie. Według najnowszych badań proponowana reforma ETS może kosztować sam przemysł stalowy w Europie około 34 mld euro.

Protestujący przekażą na ręce przedstawicieli władz unijnych manifest:

"My, pracownicy, związkowcy i pracodawcy europejskiego przemysłu - generujący roczne obroty w wysokości ponad 500 miliardów euro i zapewniający miejsca pracy milionom - jesteśmy przywiązani do europejskiego przemysłu, który jest gwarantem innowacyjności, zrównoważonego rozwoju, wzrostu oraz miejsc pracy w Europie. Wspieramy uczciwą konkurencję poprzez wolny i uczciwy handel.

Chiny nie stoją na straży zasady uczciwej konkurencji w stosunkach handlowych. Chiny nie są gospodarką rynkową. Dlatego wzywamy przywódców europejskich, aby nie przyznawali Chinom statusu gospodarki rynkowej dopóki nie wywiążą się one ze swoich zobowiązań względem Światowej Organizacji Handlu (WTO). Przyznanie takiego statusu Chinom pozbawiłoby Unię Europejską możliwości stosowania wobec Chin instrumentów antydumpingowych...ˮ.

 

Tu moża przeczytać tekst manifestu Aegis Europe w języku polskim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej