Stal, koks, węgiel koksujący - o tym wszystkim na EKG

fot: Monika Krężel

Panel o hutnictwie w Europie odbył się podczas 16. edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach

fot: Monika Krężel

Branża hutnicza nie jest w najlepszej kondycji - podkreślali eksperci podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który zakończył się właśnie w Katowicach. - Unia Europejska na wiele lat zapomniała o hutnictwie, dopiero teraz mówi się o tym, żeby je ratować i dbać o europejską produkcję wyrobów stalowych. Związani z branżą eksperci, podkreślali też jedno: ten przemysł jako jeden z ostatnich zrezygnuje z węgla.

Stal jest najbardziej globalnym produktem, w ubiegłym roku jej światowa produkcja przekroczyła 2 mld ton, z czego połowę wyprodukowano w Chinach. - Jeśli chodzi o Polskę, to bilans handlu jest negatywny, więcej importujemy niż eksportujemy. W ubiegłym roku wyprodukowaliśmy 6 mln 400 tys. ton stali, to był najgorszy rok w hutnictwie - mówił Mirosław Motyka, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej podczas panelu „Hutnictwo w Europie” zorganizowanego podczas 16. edycji EKG. - Stal jest tania, powszechna i z nami pozostanie.

- Czekamy aż będzie lepiej - powiedziała Iwona Dybał, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. - Zużycie stali w Polsce w 2023 roku wyniosło 11,10 mln ton, w 2022 r. było to ponad 15 mln, a w 2021 r. 30 mln ton. Kryzys najbardziej dotknął wyroby długie, w 2023 roku oddano mniej gotowych mieszkań, spadła też produkcja AGD. Dzisiaj ceny nie mają też dobrych poziomów. Straciliśmy pozycję jednego z liderów, jeżeli chodzi o konsumpcję stali w Europie, byliśmy zwykle na trzecim-czwartym miejscu, a teraz jesteśmy średniakiem - dodała.

Powiązania z węglem
Paneliści podkreślali, że temat trudnej sytuacji hutnictwa w Europie przewija się od wielu lat, ale dopiero teraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen po raz pierwszy powiedziała o zakazie importu stali. - Ciągle mówimy to samo i nikt nas nie słucha. Stal wywędruje z Europy, a złom został wykreślony z listy produktów krytycznych. Tymczasem złom jest surowcem niezwykle czystym - mówił Przemysław Sztuczkowski, prezes zarządu firmy Cognor Holding SA. - Wszelkie zmiany technologiczne, odejście od wielkich pieców spowodują, że będzie mniej złomu.

W dyskusji o hutnictwie wzięła też udział Jolanta Gruszka, zastępca prezesa zarządu ds. handlu w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. - Podczas jednego z paneli dużo mówiono o dofinansowywaniu górnictwa, ja będę mówić o węglu koksującym przeznaczonym do produkcji stali. Rok 2022 był zamknęliśmy z bardzo dobrym wynikiem dla naszej spółki, zobaczyliśmy wtedy, jak duże znaczenie ma bezpieczeństwo i to także energetyczne. Do 2050 roku zapotrzebowanie na stal wzrośnie o 30 proc., szacuje się, że w 60 proc. będzie ona produkowana jako pierwotna, w wielkich piecach, a w 40 proc. będziemy mówić o recyclingu stali pierwotnej. Jak się to przełoży na zapotrzebowanie na węgiel koksujący? -spytała prezes Jolanta Gruszka. - Wielkie piece bazują na koksie, nowe technologie są na etapie badawczym, potrzebują czasu. Hutnictwo będzie ostatnim przemysłem, który odejdzie od węgla. Zapotrzebowanie na węgiel będzie nawet w piecach elektrycznych. Węgiel koksowy jest surowcem krytycznym, a nie strategicznym, choć niektórzy używają tych terminów zamiennie - tłumaczyła.

Inwestujemy w koksownie
- Dzisiaj bez koksu nie można się obejść, w perspektywie kilkudziesięciu lat nie będzie możliwe jego mniejsze wykorzystywanie. Nie będzie też aż tak wielu środków finansowych, by w 2050 roku osiągnąć gospodarkę zeroemisyjną - mówił Marek Serafin, prezes zarządu Koksowni Częstochowa Nowa.

A czy jest sens inwestowania w koksownie?

- Arcelor Mittal cały czas inwestuje nie tylko w koksownie, ale i inne gałęzie produkcyjne, jak w elektrociepłownię w Zdzieszowicach czy w walcownie - mówił Wojciech Koszuta, dyrektor generalny ArcelorMittal Poland. - Modernizujemy linie produkcyjne, by być gotowym na przyszłość, ale i żeby też inwestować w środowisko. Przyszłość wymusza na nas zmiany produkcyjne, chcemy produkować na urządzeniach, które są wydajne i bezpieczne dla środowiska. W jednym z zakładów mamy eksperymentalną linię produkcyjną - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.