Stadion Śląski: zarząd województwa zawiadamia prokuraturę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Właścicielem stadionu i inwestorem jego przebudowy jest samorząd woj. śląskiego. Zasadnicze roboty są wstrzymane od ponad dwóch i pół roku - od czasu awarii przy podnoszeniu zadaszenia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zarząd województwa śląskiego zawiadomił Prokuraturę Okręgową w Katowicach o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na spowodowaniu nieumyślnego zagrożenia życia lub zdrowia osób oraz uszkodzenia mienia w wielkich rozmiarach w postaci awarii budowlanej przy montażu zadaszenia Stadionu Śląskiego w Chorzowie w dniu 15 lipca 2011 r. - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe zarządu województwa.

Na mocy umowy zawartej 29.07.2009 między Województwem Śląskim i konsorcjum firm, tj. Hochtief Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, Hochtief Construction A.G z siedzibą w Essen, Mostostal Zabrze Holding SA z siedzibą w Zabrzu oraz Thermoserr Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, zadaniem Wykonawcy była realizacja zamówienia publicznego pod nazwą "Zadaszenie widowni oraz niezbędna infrastruktura techniczna Stadionu Śląskiego w Chorzowie". W ramach powyższej umowy Wykonawca zobowiązany był wykonać konstrukcję linowo-cięgnową zadaszenia.

Na potrzeby realizacji projektu firma Mostostal Zabrze Holding SA, partner Konsorcjum, zawarła z Hutą Zabrze SA umowę, której przedmiotem było wykonanie łączników lin promieniowych z pierścieniem rozciąganym. Z uwagi na nienależyte wykonywanie przez Hutę Zabrze SA umowy, w tym niewłaściwą jakość odlewów, Mostostal odstąpił od niej i zlecił wykonanie zastępcze łączników hiszpańskiej spółce Guivisa Sociedad Limitada.

Z historii przebiegu budowy wynika, iż spółka Guivisa Sociedad Limitada dostarczyła zamówione łączniki w terminie kilku miesięcy od otrzymania zlecenia, mimo iż Huta Zabrze SA nie była w stanie ich wykonać w ciągu półtora roku obowiązywania wcześniejszej umowy z Mostostalem.

Wykonawca posiadał zatem niezbędną wiedzę na temat trudności poprzedniej firmy z poprawnym wykonaniem łączników i czasu, w jakim Huta Zabrze SA podejmowała próby ich wykonania, a mimo to podjął na własne ryzyko i odpowiedzialność decyzję o przystąpieniu do montażu łączników.

Dopuszczenie do montażu wadliwie wykonanych łączników i niespełniających wymagań kontraktu w zakresie parametrów materiałowych budzi wątpliwości co do tego, czy osoby zajmujące kierownicze stanowiska u wykonawcy w należyty sposób sprawowały nadzór nad poprawnością i jakością materiałów wyprodukowanych na ich zlecenie. W ocenie zamawiającego postępowanie wykonawcy związane z łącznikami cechował nadmierny pośpiech. Wykonawca dopuścił się zaniedbań w zakresie kontroli, czy łączniki te spełniają wymagane normy bezpieczeństwa i nadają się do montażu. Powyższe uchybienia zostały szybko obnażone na skutek awarii budowlanej, do której doszło 15 lipca 2011 r. na terenie budowy.

W efekcie tego zdarzenia, będącego w opinii zarządu, następstwem zawinionej niedbałości wykonawcy, prowadzona przez samorząd województwa inwestycja została znacząco opóźniona, a zamawiający poniósł znaczne straty finansowe związane z prowadzonym programem naprawczym.

Odpowiedzialność wykonawcy potwierdzają, oprócz dostępnych ekspertyz ITB i Politechniki Gdańskiej, również wnioski zawarte w ekspertyzie Politechniki Śląskiej sporządzonej na zlecenie Mostostalu, a w szczególności część Aneksu nr 1 do tej ekspertyzy. Wskazuje ona na błędy w wykonaniu łączników, które spowodowały awarie budowlaną.

Aneks nr 1 został sporządzony w okresie od 25 września do 2 grudnia 2011 r., a wnioski końcowe w nim zawarte znane są wykonawcy co najmniej od grudnia 2011 r. Do momentu złożenia pozwu przeciwko Województwu Śląskiemu, Mostostal nie ujawnił faktu sporządzenia Aneksu nr 1 do ekspertyzy Politechniki Śląskiej. Z Aneksu nr 1 do ekspertyzy wynika, że łącznik (krokodyl) został dostarczony na budowę uszkodzony, a uszkodzenie to powstało na etapie wytwarzania odlewu (podczas odlewania lub obróbki cieplnej). Pęknięcie, bo o takim uszkodzeniu mowa, zostało uwidocznione podczas pokrywania odlewu warstwą cynku, który wypełnił szczelinę, jaka powstała w odlewie. Do podobnych wniosków doszedł Instytut Techniki Budowlanej, wykonując dodatkowe badanie na uszkodzonych elementach.

Wykonawca był zobowiązany do dostarczenia przedmiotowych wyrobów budowlanych wraz z certyfikatami jakości. Z dokumentacji wynika, iż na dwóch certyfikatach powyższe parametry nie odpowiadały normie EN 10340:2007, wskazanej w specyfikacji dotyczącej wykonania tych parametrów. 7 czerwca 2011 r. do tych samych łączników zostały wystawione kolejne certyfikaty, w których nie odwoływano się już do powyżej wskazanej normy, obniżono także wymagane parametry.

Zgodnie z zestawieniem przekazanym przez Mostostal Politechnice Śląskiej certyfikat nr 131426 z dnia 7 czerwca 2011 r. dotyczył krokodyla zamontowanego na linii X38, tj. jednego z dwóch, który uległ awarii 15 lipca 2011 r. Również parametry drugiego łącznika (zamontowanego na linii X37) zostały obniżone w stosunku do dokumentacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.

Politechnika Śląska wśród najlepszych polskich uczelni technicznych

Politechnika Śląska znalazła się w gronie najwyżej sklasyfikowanych polskich uczelni technicznych w najnowszej edycji Times Higher Education World University Rankings 2027. Uczelnia utrzymała pozycję, zajmując jednocześnie 5. miejsce ex aequo wśród polskich szkół wyższych.