Stadion Śląski: wybrano wykonawcę dokończenia prac w pomieszczeniach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zasadnicze prace przy przebudowie Śląskiego wstrzymano w lipcu 2011 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wykonawcę dokończenia prac architektoniczno-budowlanych, konstrukcyjnych oraz instalacyjnych i sanitarnych w pomieszczeniach Stadionu Śląskiego wybrał samorząd woj. śląskiego. Kosztem ok. 46,7 mln zł brutto wykona je dąbrowska spółka miejska MZUM.PL SA.

Było to jedno z kluczowych postępowań dla zakończenia modernizacji obiektu. Powtórny przetarg na tzw. roboty kubaturowe objął m.in. wykończenie wnętrz, instalacje sanitarne oraz klimatyzację stadionu. W postępowaniu wpłynęły cztery oferty. Wykonawca będzie miał na przeprowadzenie prac 14 miesięcy od daty podpisania umowy.

Taki sam termin obowiązuje w innym, rozstrzygniętym przed miesiącem, ważnym postępowaniu na dokończenie prac na stadionie w branżach elektrycznych, teletechnicznych i niskoprądowych. Zwycięzcą tamtego również powtórzonego przetargu zostało konsorcjum firm z Carboautomatyką SA jako liderem. Wartość tamtego kontraktu wynosi 55,3 mln zł brutto.

W tym roku samorząd woj. śląskiego planuje jeszcze ogłoszenie przetargów na wykonanie i montaż krzesełek, bieżni oraz samej areny.

Pod kątem trwającego procesu inwestycyjnego po raz kolejny dokapitalizowana zostanie koordynująca prace spółka celowa województwa. Przewiduje to jedna z zaakceptowanych w poniedziałek przez radnych woj. śląskiego zmian w wieloletniej perspektywie finansowej województwa na lata 2016-2025.

Zmiana ta zakłada zmniejszenie limitu wydatków majątkowych samorządu na modernizację stadionu o 56 mln zł - celem przesunięcia tych środków do spółki Stadion Śląski Sp. z o.o. Ogółem kapitał zakładowy spółki przekroczy dzięki temu 180 mln zł.

Na razie nie wiadomo czy samorząd woj. śląskiego zdecyduje się na wprowadzenie zaproponowanych przez jedną z firm doradczych zmian na stadionie, mających zwiększyć jego walory komercyjne. Firma ta - uznając, że Śląski będąc po przebudowie największym stadionem klubowym w kraju, największą areną lekkoatletyczną i największą otwartą sceną muzyczną - rekomendowała, że obiekt, aby mógł bardziej zarabiać na siebie, powinien być dostępny codziennie, stać się kameralnym centrum konferencyjnym i oferować m.in. usługi fitness.

Firma ta zaproponowała ponadto, by przystadionowy hotel miał przynajmniej cztery gwiazdki (i dobrą gastronomię), aby na dachu powstał taras widokowy (z możliwością np. zjazdu na dół kolejką tyrolską), a pod trybuną znalazły się galeria sztuki i stadionowe muzeum. Dodatkowy koszt takich modyfikacji sięgnąłby ok. 35 mln zł. Decyzje mają zostać podjęte w najbliższym czasie.

W grudniu ub.r. powodzeniem zakończył się montaż zadaszenia Stadionu Śląskiego. Tę najbardziej skomplikowaną technologicznie część prac budowlanych wykonała za 84 mln zł brutto niemiecka firma Pfeifer Seil und Hebetechnik. Dokończyła ona prace wstrzymane w lipcu 2011 r. po awarii, która nastąpiła tuż przed zakończeniem podnoszenia linowej konstrukcji dachu.

Aktualny według władz regionu termin otwarcia obiektu to połowa 2017 r. Zakładany koszt modernizacji Stadionu Śląskiego ma zamknąć się w 586 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.