Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.33 PLN (-4.09%)

KGHM Polska Miedź S.A.

327.05 PLN (+5.50%)

ORLEN S.A.

138.82 PLN (-4.26%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.05 PLN (+0.87%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.59 PLN (+1.01%)

Enea S.A.

22.48 PLN (+1.08%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.80 PLN (-4.98%)

Złoto

4 707.29 USD (+3.16%)

Srebro

77.44 USD (+5.76%)

Ropa naftowa

102.37 USD (-4.98%)

Gaz ziemny

2.75 USD (-0.97%)

Miedź

6.17 USD (+3.00%)

Węgiel kamienny

115.85 USD (+2.48%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.33 PLN (-4.09%)

KGHM Polska Miedź S.A.

327.05 PLN (+5.50%)

ORLEN S.A.

138.82 PLN (-4.26%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.05 PLN (+0.87%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.59 PLN (+1.01%)

Enea S.A.

22.48 PLN (+1.08%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.80 PLN (-4.98%)

Złoto

4 707.29 USD (+3.16%)

Srebro

77.44 USD (+5.76%)

Ropa naftowa

102.37 USD (-4.98%)

Gaz ziemny

2.75 USD (-0.97%)

Miedź

6.17 USD (+3.00%)

Węgiel kamienny

115.85 USD (+2.48%)

Stadion Górnika zwiększy pojemność do 15 tysięcy

W nowym sezonie piłkarskim mecze Górnika Zabrze będzie mogło oglądać około 15 tysięcy kibiców. Na remontowanym stadionie przy ulicy Roosevelta zostanie zainstalowanych dodatkowych 6 tysięcy krzesełek. Znajdą się one na sektorach, które wcześniej były wyłączone z eksploatacji.

 

W ekstraklasie mecze Górnika będą pokazywane w „Canal+” i nie może dojść do takiej sytuacji, że kamery telewizyjne będą pokazywały puste, zrujnowane sektory. - Po awansie do ekstraklasy na mecze będzie chodził komplet widzów. Będzie to około 15 tysięcy osób, bo tyle możemy mieć na stadionie krzesełek - twierdzi Maciej Sowicki, wiceprezes zabrzańskiego klubu.

 

- To źle, kiedy kilka tysięcy kibiców odchodzi sprzed kas bez biletu. Wielu jest rozczarowanych, mogą na dłużej zniechęcić się do przychodzenia na stadion. Budżet klubu też na takim rozwiązaniu musi zyskać. A jeszcze jest czynnik estetyczny. Mecze Górnika na pewno będą atrakcyjniejsze, także dla Canal+, który nie chce pokazywać pustych sektorów - dodaje Sowicki.

 

Zakładając, że zabrzanie zagrają na własnym boisku jesienią osiem spotkań, mogą na powiększeniu pojemności zarobić w rundzie jesiennej około miliona złotych, co na pewno byłoby sporym zastrzykiem dla klubowej kasy.

 

- Teraz rozmawiamy o tym, kto miałby pokryć koszty inwestycji. Dodam, że to nie tylko siedziska, ale też bramo-furty i adaptacja sporej części obiektu na potrzeby ligi. Sam montaż siedzisk to mniej więcej 25-30 procent wszystkich wydatków - dodaje Sowicki.
 

Działacze Górnika myślą nie tylko o powiększenie pojemności stadionu, ale także o zmianach w drużynie i sztabie trenerskim. Bardzo trudne są negocjacje z trenerem Adamem Nawałką w kwestii jego nowych warunków kontraktowych i bardzo możliwy jest angaż nowego szkoleniowca. Kandydatem nr 1 do zastąpienia Nawałki jest były reprezentant Polski i eks-gracz Górnika Jan Urban. Nie tak dawno był on trenerem Legii, zaś teraz pozostaje w gronie bezrobotnych szkoleniowców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.