Stacja będzie podłączona do Internetu, a wyniki pomiarów przesyłane na portal jakości powietrza

1518445835 kontrola3 sm katowice umkce

fot: UM Katowice

Program antysmogowy będzie skierowany do właścicieli domów jednorodzinnych na gruntowną termomodernizację z jednoczesną wymianą źródeł ciepła na bardziej ekologiczne

fot: UM Katowice

Od przyszłego roku stan jakości powietrza w Oświęcimiu będzie rejestrowała stacjonarna stacja pomiaru zanieczyszczeń. Zastąpi mobilną, która po 2 latach działania w mieście zostanie przeniesiona w inny rejon Małopolski - podał w piątek oświęcimski magistrat.

Urządzenie stanęło w piątek na terenie Zakładu Usług Komunalnych przy ul. Bema, pomiędzy osiedlem mieszkaniowym, a zakładami chemicznymi. 

- Lokalizacja stacji została skonsultowana z lokalnymi organizacjami ekologicznymi i samorządami - powiedział wiceprezydent Oświęcimia Andrzej Bojarski.

Rzecznik oświęcimskiego magistratu Katarzyna Kwiecień poinformowała, że do końca roku, w porozumieniu z Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, stacja wyposażona zostanie w automatyczne mierniki pyłu PM10 i do pomiaru BTX, czyli benzenu, toluenu i ksylenu.

- Do instalacji kontenera, o wadze ok. 1 tony, konieczne było przygotowanie utwardzonego podłoża oraz doprowadzenie trójfazowego zasilania o mocy ok. 6 kW. Ta część prac kosztowała blisko 34 tys. zł. Koszty z tym związane poniosło miasto Oświęcim. Swój udział ma też starostwo Powiatowe i gmina Oświęcim, które wspólnie z magistratem od dawna zabiegały o taką stację - powiedziała rzecznik.

Stacja będzie podłączona do Internetu, a wyniki pomiarów będą aktualizowane co godzinę i przesyłane na portal jakości powietrza. Wyświetlane będą też w miejscu, w którym mieszkańcy będą mogli je odczytać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania rutynowych prac podziemnych.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.

Z przodka na lokomotywę, czyli Akademia Maszynistów PKP Intercity czeka na byłych górników

Na jednej szychcie trzy razy pojechać z Katowic do Warszawy i z powrotem? Jak najbardziej! W zawodzie maszynisty kolejowego to szara, codzienna rzeczywistość. Spółka PKP Intercity chętnie widziałaby górników za sterami lokomotyw. Działa już siedem najnowocześniejszych symulatorów służących do szkoleń maszynistów. Jeden z nich zaprezentowano w Katowicach.