Stabla: Polscy producenci maszyn górniczych konkurują i współpracują

Henryk Stabla, prezesa Polskiej Techniki Górniczej, komentuje sytucję polskich producentów maszyn górniczych

Czy to prawda, że polscy producenci maszyn i urządzeń górniczych zaczynają wygrywać z największymi światowymi potentatami w branży?

To prawda i nie ma w tych słowach żadnej przesady. Polskie firmy bardzo zaktywizowały swoją sprzedaż na rynki zagraniczne. Na całym świecie obserwuje się rozwój przemysłu węglowego, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Wietnamie, Indiach, Australii i w krajach Ameryki Południowej. Równolegle wzrasta również zapotrzebowanie na nowe maszyny i urządzenia górnicze. Nasza myśl techniczna jest w świecie ceniona. Produkcja również. Potrafimy wygrywać walkę o kolejne rynki zbytu.

Czynią to zwłaszcza najsilniejsze polskie grupy: „Famur” i ZZM-Zabrze. Udziałowcy Polskiej Techniki Górniczej notują w ostatnich latach obroty roczne sięgające 2 mld zł. Eksport w tym roku z pewnością przewyższy ubiegłoroczny. Wiele firm już osiągnęło poziom 35 proc. produkcji na eksport. Kilka może pochwalić się nawet 50- i 60-proc. wskaźnikiem. Wzrost zainteresowania polskimi maszynami i urządzeniami górniczymi powinien pobudzić aktywność branży okołogórniczej. Produkt gotowy wymaga przecież zabezpieczenia całej infrastruktury. Jeżeli ktoś kupuje kombajn, to chce mieć zasilanie energetyczne, urządzenia odpylające i odstawę. Trzeba w pełni zaspokoić jego oczekiwania.

Jak duże znaczenie dla eksportu naszych maszyn i urządzeń górniczych ma stale słabnący kurs dolara amerykańskiego?
Ma spore znaczenie. Dla polskich producentów niski kurs dolara nie jest zjawiskiem pozytywnym. Jednak tamtejsze rynki są na tyle atrakcyjne, że wszelkimi siłami trzeba się na nich utrzymać, a więc pogodzić się z taką właśnie, a nie inną sytuacją kursową amerykańskiej waluty. Z drugiej jednak strony zjawisko to może być korzystne dla importerów rozmaitych podzespołów lub elementów.

Niektórzy przedsiębiorcy zdołali też renegocjować umowy i rozliczać transakcje w euro. W większości jednak straty kursowe firmy odrabiają zwiększoną produkcją. Krajowi producenci – co warte jest podkreślenia – coraz częściej dostrzegają również potrzebę wzajemnej współpracy w procesie zdobywania kolejnych rynków zbytu. Firmy, które do tej pory konkurowały z sobą lub mogłyby konkurować, zawierają stosowne porozumienia. I to jest niezwykle istotny, pozytywny i wart podkreślenia fakt.

Czy polscy przedsiębiorcy nie powinny już przypadkiem myśleć o reaktywacji silnego niegdyś sektora budowy kopalń?
Jest taka potrzeba. W wielu krajach, zwłaszcza w Azji i Ameryce Południowej, będą powstawać lub już powstają nowe kopalnie. Trzeba na ten rynek wrócić. Poza tym, w ślad za eksportem musi podążać ekspansja inwestycyjna.

Już teraz większość firm – udziałowców Polskiej Techniki Górniczej – ma swoje przedstawicielstwa, firmy lub uruchomiła wspólną produkcję ze swymi zagranicznymi kontrahentami w ich krajach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty. 

Nowe zasady naliczania stażu pracy w PGG. Jak wpłyną na Kartę Górnika i nagrodę jubileuszową?

- W związku z nowelizacją Kodeksu pracy, która weszła w życie we wrześniu 2025 roku i przewiduje zaliczanie do stażu pracy m.in. okresów wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej oraz innych okresów aktywności zawodowej wskazanych w ustawie, Polska Grupa Górnicza S.A. podjęła działania dostosowujące wewnętrzne zasady obowiązujące w spółce - poinformowała PGG.