Stabilny koniec tygodnia dla złotówki

Złotówka w piątek (7 sierpnia) utrzymała stabilny kurs, tymczasowo tracąc jedynie względem dolara, który zyskał dzięki dobrym danym z amerykańskiego rynku pracy. Ok. godz. 18.00 euro kosztowało 4,19 zł, dolar 3,82 zł, a frank 3,89 zł.

- W trakcie ostatniej sesji tego tygodnia złoty pozostawał relatywnie stabilny wobec większości zagranicznych dewiz, równocześnie tracąc ok. 0,4 proc. względem dolara amerykańskiego. Dolar wyraźnie zyskał na szerokim rynku po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy, które okazały się być zbliżone do prognoz i dodatkowo zrewidowano w górę poprzednie wskazanie - uważa analityk Domu Maklerskiego banku Ochrony Środowiska, Konrad Ryczko.

Ryczko dodał, że inwestorzy odczytali te dane jako zwiększające prawdopodobieństwo podwyżek stóp przez amerykańską Rezerwę Federalną (FED) już we wrześniu.

Innego zdania był ekspert DM mBanku Kamil Maliszewski, według którego dane te nie świadczą wcale o perspektywie obniżenia stóp wcześniej niż w grudniu, dlatego informacje te nie powinny w najbliższych dniach przyczyniać się do umacniania dolara.

- Odczyty te okazały się praktycznie zgodne z rynkowymi oczekiwaniami i większość uczestników rynku pozostanie najprawdopodobniej przy swoich opiniach dotyczących terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych. Duże znaczenie okazały się mieć dziś słowa głównego ekonomisty Goldman Sachs, który stwierdził, że ciągle zakłada grudniowy termin działań ze strony FED - uważa Maliszewski. Dodał, że ta wypowiedź nieco osłabiła amerykańską walutę.

Maliszewski zwrócił również uwagę, że polskiej walucie nie udało się odrobić czwartkowych spadków w stosunku do euro, spowodowanych odpływem inwestorów zagranicznych z polskiej giełdy, "którzy w coraz większym stopniu zaczynają obawiać się ryzyka politycznego w Polsce". Zaznaczył też, że planowana na przyszły tydzień publikacja danych z polskiej gospodarki powinna umocnić złotówkę względem euro.

Maliszewski dodał, że złotemu udało się utrzymać w piątek dobry kurs względem szwajcarskiego franka, który w ciągu mijającego tygodnia wyraźnie tracił w stosunku do wszystkich walut.

- Tydzień na parze frank-złoty kończymy poniżej 3,90 zł i w razie poprawy nastrojów na Giełdzie Papierów Wartościowych i napływu kapitałów do złotego szybko możemy znaleźć się w okolicach 3,80 zł, nic nie wskazuje jednak na wyrwanie się kursu franka z konsolidacji pomiędzy tym poziomem a okolicami 4,00 zł - zaznaczył Maliszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.