Stabilność regulacyjna to warunek, nie komfort. Bez niej trudno planować długoterminowe inwestycje

Rozmowa z Ryszardem Biernackim, dyrektorem naczelnym ds. transformacji energetycznej KGHM Polska Miedź S.A., przeprowadzona podczas Energy Days 2026

fot: KGHM

Ryszard Biernacki, dyrektor naczelny ds. transformacji energetycznej KGHM Polska Miedź S.A.

fot: KGHM

Rozmowa z Ryszardem Biernackim, dyrektorem naczelnym ds. transformacji energetycznej KGHM Polska Miedź S.A., przeprowadzona podczas Energy Days 2026

KGHM należy do największych odbiorców energii w Polsce. Jak niestabilność regulacyjna i rynkowa wpływają na strategiczne planowanie w przedsiębiorstwie energochłonnym?

Skala naszego zużycia energii jest naprawdę duża: rocznie zużywamy na własne potrzeby około 5,5 TWh energii, z czego energia elektryczna to ponad 2,8 TWh. Wszystkie nasze oddziały pracują w ruchu ciągłym. Celem nadrzędnym w Strategii KGHM 2055+ jest rentowne wydobycie po roku 2055. Przy takiej działalności nie można planować z dnia na dzień. KGHM odpowiada za wydobycie miedzi i srebra, czyli surowców strategicznych i kluczowych dla transformacji energetycznej w Polsce i UE, więc stabilność regulacyjna nie jest dla nas dodatkiem, tylko podstawą bezpiecznego działania.

Nasze inwestycje rozpisujemy na wiele lat, czasem nawet na kilkanaście, dlatego potrzebujemy przewidywalnych zasad umożliwiających ich efektywną i zgodną z założeniami realizację. Dziś budujemy szyby górnicze, które mają pozwolić KGHM funkcjonować także po 2055 roku, a tym samym zabezpieczyć około 35 tysięcy miejsc pracy. Przy takiej perspektywie każda nagła zmiana regulacyjna może w sposób istotny zakłócić przyjęty harmonogram prac, budżet oraz w sytuacjach krytycznych zasadność realizacji danej inwestycji. Dlatego tak istotnym czynnikiem przy kapitałochłonnych projektach jest stabilność regulacyjna. 

W jaki sposób wysokie ceny energii i zmienność otoczenia regulacyjnego przekładają się na konkretne decyzje zarządu?

Zmienność otoczenia regulacyjnego bardzo szybko przekłada się na konkretne decyzje. Zarząd planuje wydatki rzędu 6,5 mld zł rocznie do 2030 roku, m.in. na infrastrukturę, bez której spółka nie będzie mogła funkcjonować po roku 2055. Dlatego każdy projekt, zanim zostanie skierowany do realizacji, jest oceniany w zakresie finansowym, technicznym, technologicznym oraz strategicznym. Analiza ryzyka oraz szans związanych z realizacją danego projektu jest procesem, który towarzyszy każdej decyzji zarządczej w naszej firmie. Mamy wdrożone programy optymalizacji kosztów. Menedżerowie co miesiąc rozliczają się z efektów swoich działań, w tym z oszczędzania energii. Są to procedury, które umożliwiają efektywne zarządzanie procesami inwestycyjnymi i w jakimś zakresie ograniczają ryzyka w tak dynamicznie zmieniającym się otoczeniu regulacyjnym. 

Niestety, nie wszystko zależy od nas. Ceny energii elektrycznej i gazu w Polsce należą do najwyższych w Europie. Funkcjonujemy na rynkach globalnych i nie możemy po prostu przerzucić kosztów mediów energetycznych na cenę miedzi lub srebra, bo ona kształtuje się na rynkach światowych. Naszym zadaniem jest więc obniżanie technicznego kosztu wytworzenia produktu tak, abyśmy byli konkurencyjni globalnie.

KGHM pracuje w trybie ciągłym. Jak to wpływa na zarządzanie energią?

Praca w trybie ciągłym oznacza, że energia musi być dostępna dla wszystkich procesów technologicznych zawsze, tzn. 24 godziny na dobę i siedem dni w tygodniu. Ponieważ energia elektryczna w Polsce jest jedną z najdroższych w UE, w KGHM robimy wszystko, aby jej zużycie było optymalne, a koszty jej zakupu jak najniższe.

Dlatego efektywność energetyczna jest u nas codzienną praktyką. Od 2017 roku wszystkie dziewięć oddziałów KGHM uzyskało certyfikat ISO 50001, czyli wdrożyliśmy System Zarządzania Energią. Mamy w Centrali KGHM departament odpowiedzialny za efektywność energetyczną w spółce. Mamy w każdym oddziale KGHM powołanych liderów oraz pełnomocników odpowiedzialnych za efektywność energetyczną, za audyty oraz identyfikowanie i wdrażanie przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej. Wdrażamy nowe efektywnie energetyczne technologie, wykorzystujemy tzw. ciepło odpadowe, uruchamiamy własne źródła wytwórcze, optymalizujemy procesy zakupu energii elektrycznej. W 2025 roku przystąpiliśmy również do programu DSR. Jako odbiorca przemysłowy o praktycznie stałym profilu zużycia energii elektrycznej nie jesteśmy w stanie dostosować większego zapotrzebowania na energię do okresów doby, w których ze względu na ilość dostępnej taniej energii elektrycznej, pochodzącej z zależnych od pogody źródeł OZE, jest jej nadmiar. W naszej działalności górniczo-hutniczej nie da się po prostu zatrzymać wentylacji, klimatyzacji, pomp czy procesów hutniczych tylko dlatego, że w danym momencie energia jest droga. W zarządzaniu energią zawsze priorytetem dla nas jest bezpieczeństwo naszych pracowników oraz procesów technologicznych. Dlatego już teraz w procesach zarządzania energią elektryczną wykorzystujemy w coraz większym zakresie profesjonalne narzędzia i systemy informatyczne.

Jakie własne aktywa wytwórcze planuje spółka?

W strategii KGHM 2055+ zakładamy budowę własnych zeroemisyjnych źródeł OZE. Każda z projektowanych instalacji OZE ma dostosowany profil produkcji do zapotrzebowania danego zakładu. Każda wybudowana elektrownia OZE będzie zasilała bezpośrednio procesy technologiczne danego oddziału KGHM. Analiza finansowa tych projektów jednoznacznie wskazuje, że dostarczona od roku 2030 z tych instalacji energia elektryczna będzie znacznie tańsza niż energia kupowana na rynku. Należy podkreślić, że oprócz własnych środków finansowych na budowę tych instalacji, uzyskaliśmy znaczące wsparcie finansowe z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Banku Gospodarstwa Krajowego.

Nasze elektrownie OZE nie tylko dostarczą energię do naszych oddziałów, ale również wykorzystując zintegrowany system zarządzania mediami energetycznymi pozwolą na optymalizację pracy krajowego systemu elektroenergetycznego. Oczywiście nasze źródła OZE nie zagwarantują nam dostaw energii na własne potrzeby na poziomie 3 TWh. Dlatego zawsze kluczowym i stabilnym dostawcą energii elektrycznej będzie dla nas Tauron Dystrybucja S.A. 

W dyskusjach rynkowych wybrzmiewa jeszcze wątek magazynów energii. Jak Pan to ocenia z perspektywy KGHM?

Na magazyny energii patrzymy z dużą nadzieją, bo mogą realnie poprawiać stabilność i efektywność finansową dostaw energii z naszych planowanych do wybudowania instalacji OZE. Przy każdym z naszych 12 projektów OZE, o mocach w przedziale od 2 do 80 MW, analizowaliśmy zasadność budowy magazynu energii. W trzech przypadkach magazyny energii wyraźnie mogłyby poprawić efektywność finansową inwestycji.

KGHM posiada jednak status Operatora Systemu Elektroenergetycznego (OSD) i ze względu na obowiązujące zapisy w Prawie Energetycznym nie możemy samodzielnie budować i eksploatować takich magazynów. Oczywiście możemy formalnie wdrożyć inne formuły i zasady funkcjonowania OSD w naszej firmie lub powołać spółkę celową do zarządzania magazynami energii, ale takie rozwiązania znacząco obniżają efektywność instalacji OZE z magazynem energii i przestają być opłacalne. Problem braku możliwości budowy magazynów energii przez odbiorców energochłonnych oraz odbiorców przemysłowych, którzy są również Operatorami Systemów Dystrybucyjnych, jest tematem intensywnych rozmów wielu firm w Polsce z regulatorem oraz URE i miejmy nadzieję, że w niedługim czasie zostaną wdrożone rozwiązania, które pozwolą na efektywne wykorzystanie magazynów energii przez przemysłowych OSD. 

Jak ESG wpływa na strategię KGHM?

ESG coraz mocniej wpływa na nasze decyzje biznesowe i inwestycyjne. To nie jest już osobny dodatek do strategii, tylko jeden z warunków działania na globalnym rynku. Kontrahenci pytają dziś nie tylko o jakość miedzi czy srebra, ale też o to, jak zostały wyprodukowane, jaki był wpływ na środowisko i jakie postępy robimy w dekarbonizacji.

Mimo wszystkich wyzwań KGHM nadal inwestuje. Skąd ta odporność?

Ta odporność wynika trochę z doświadczenia, a trochę z konsekwencji działania. KGHM ma już 65 lat i przez ten czas przechodził różne zmiany społeczno-polityczne, gospodarcze i finansowe. Mimo rosnących kosztów, zmienności regulacyjnej i wielu wyzwań, nadal inwestujemy, rozwijamy się i tworzymy miejsca pracy. Można powiedzieć, że jesteśmy dowodem na siłę polskiego przemysłu. Potrzebujemy jednak zrozumienia naszych problemów, wsłuchiwania się w nasze postulaty i wsparcia, które pozwoli nam nie tylko konkurować na rynkach europejskich, ale również globalnych. 

Odpowiedzialnie podchodzimy do transformacji energetycznej i dekarbonizacji. Te procesy są niezbędne i konieczne. Ale ich formuła i dynamika wdrażania nie mogą uruchomić deindustrializacji polskiego przemysłu. 

Dlatego apelujemy do regulatorów o tworzenie otoczenia, które wspiera przemysł, zamiast dokładać mu problemów. Inwestycje w KGHM traktujemy jako jeden z kluczowych komponentów długoterminowej Strategii 2055+, łączącej bezpieczeństwo energetyczne, ciągłość produkcji, dekarbonizację oraz rozwój głównego ciągu technologicznego spółki. W tym ujęciu inwestycje w nowe szyby, technologie, odnawialne źródła energii, modernizację infrastruktury, rozwój własnych sieci dystrybucyjnych energii elektrycznej, docelowo magazynowanie energii i optymalne zarządzanie mediami energetycznymi nie mają wyłącznie charakteru środowiskowego. Stanowią instrument budowania odporności operacyjnej, przewagi konkurencyjnej oraz trwałej wartości gospodarczej w Polsce. 

W KGHM w procesach inwestycyjnych nie patrzymy na perspektywę jednego kwartału czy roku. Planujemy funkcjonowanie po 2055 roku, uwzględniając w sposób odpowiedzialny zarówno szanse na rozwój, jak i ryzyka. Takie podejście do wyzwań daje nam tę odporność i optymizm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

UE ściągnie kluczowe surowce z Wietnamu? Ma to być alternatywą dla Chin

Unia Europejska zabiega o pozyskanie większej ilości kluczowych minerałów z Wietnamu, by zmniejszyć zależność od Chin - informuje Reuters.

W Górniczej o kopalni Budryk i kolejnej transformacji pogórniczych terenów

Jak rozpoznać złoże? Co sądzą młodzi o zamykaniu kopalń? I jak udało się zrewitalizować tereny po kopalniach Saturn oraz Katowice? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 16 października. 

Kopalnie ogrzeją miasta zimą? Mogą stać się magazynami ciepła

Czy można zmienić kopalnie w podziemne magazyny energii cieplnej? Takie rozwiązanie testowane jest w Polsce i Słowenii. 

Wrona: Złożymy aktualizację wniosku w sprawie pomocy publicznej dla górnictwa

Ministerstwo energii w ciągu kilku dni złoży aktualizację wniosku do Komisji Europejskiej w sprawie pomocy publicznej dla górnictwa - poinformował wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona.