SSE: ponad 200 mln zł na pilotażowy program kształcenia

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister Ilona Antoniszyn-Klik zaznaczyła, że Polska odgrywa w IRENA rolę aktywnego reprezentanta regionu Europy Środkowo-Wschodniej, promując odnawialne źródła energii.

fot: Maciej Dorosiński

Ministerstwo Gospodarki chce przeznaczyć 204 mln zł z funduszy europejskich na pilotażowy program kształcenia zawodowego, w którym będą uczestniczyć szkoły oraz firmy działające w specjalnych strefach ekonomicznych - podała wiceminister Ilona Antoniszyn-Klik.

Wiceminister gospodarki uczestniczyła w piątek (21 sierpnia) we Wrocławiu w konferencji prasowej poświęconej szkolnictwu zawodowemu na Dolnym Śląsku.

Jak poinformowała, resort wysłał do wszystkich szkół zawodowych w Polsce oraz do marszałków województw ofertę stworzenia "systemowej współpracy biznesu ze szkołami".

- Chcemy przeznaczyć po kilkanaście milionów zł na każde województwo - powiedziała Antoniszyn-Klik.

Wyjaśniła, że kryteria kwalifikacji do pilotażowego programu zostaną określone po zgłoszeniu się do niego konkretnych szkół. - Jesteśmy otwarci i myślę, że szczegóły ustalimy w ramach negocjacji - dodała.

Wiceminister podkreśliła, że projekt pt. "Kształcenie zawodowe dla potrzeb gospodarki" został uzgodniony z Komisją Europejską, środki będą pochodzić z Europejskiego Funduszu Społecznego; resort gospodarki zwrócił się też już do Ministerstwa Edukacji Narodowej - które jest instytucją pośredniczącą w rozdzieleniu funduszy na edukację - o dofinansowanie projektu.

Pieniądze mają być przeznaczone na współpracę szkół i firm działających w specjalnych strefach ekonomicznych. Jak powiedziała Antoniszyn-Klik, realizacja pilotażowego projektu nie byłaby możliwa bez działalności klastrów edukacyjnych, które funkcjonują przy SSE w całej Polsce. To właśnie firmy działające w SSE stworzyły w ostatnich latach ponad 45 tys. miejsc praktyk dla uczniów w różnych zawodach.

W ramach projektu rozwijane ma być kształcenie zarówno w zawodach tradycyjnych, jak i nowych. - Ostatnio udzieliliśmy rekomendacji dla 80 nowych zawodów. Dotyczą one np. chłodnictwa, branży klimatyzacyjnej czy np. techników przemysłu mody - powiedziała Antoniszyn-Klik.

- Celem projektu jest też ściągnięcie tego złego odium z kształcenia zawodowego. W Polsce wciąż pokutuje opinia, że jak się nie będziesz uczył, to pójdziesz do zawodówki. A to fałszywy pogląd - oceniła wiceminister gospodarki.

W lutym 2015 r. szefowa MEN Joanna Kluzik-Rostkowska poinformowała, że w nowym rozdaniu funduszy unijnych na lata 20014-20 z budżetu marszałków województwa będzie na szkolnictwo zawodowe ponad 900 mln euro, a MEN dołoży jeszcze 124 mln euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.