Śrubeks zostaje bez śrub
Prezes i wiceprezes producenta śrub zrezygnowali ze swoich funkcji \"w związku ze zmianami organizacyjnymi zachodzącymi w grupie kapitałowej Śrubex\".
— Te zmiany właściwie już zaszły — uściśla Przemysław Koelner, przewodniczący rady nadzorczej Śrubeksu.
Spółka wydzieliła do podmiotu zależnego — Koelner Łańcucka Fabryka Śrub —działalność produkcyjną - napisał \"Puls Biznesu\".
— Teraz Koelner kontroluje spółkę produkcyjną pośrednio, poprzez Śrubex (ma około 95 proc. głosów na walnym). Docelowo Łańcucka Fabryka Śrub będzie spółką bezpośrednio zależną od Koelnera — tłumaczy Przemysław Koelner.
Podmiot produkcyjny ma zostać sprzedany Koelnerowi jeszcze w I półroczu. Przemysław Koelner mówi, że może to nastąpić już na przełomie I i II kwartału, ale wszystko zależy od tempa postępowania prac formalno-księgowych przy transakcji.
Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami \"wyczyszczony\" Śrubex, jako giełdowy wehikuł, posłuży za trampolinę do wejścia na warszawski parkiet spółce, której głównym akcjonariuszem jest Przemysław Koelner. Rozważane jest połączenie go z firmą CH4 lub Pol-Tex Methane (lub obiema — rozkręcają działalność polegającą na wydobyciu metanu).
— Przy takim rynku nie bierzemy pod uwagę jednoczesnego uzyskania kapitału na giełdzie, więc nie musimy czekać na poprawę koniunktury — informuje Przemysław Koelner.
Można się więc spodziewać, że jego prywatne biznesy trafią na GPW już w drugim półroczu.