Środowa sesja przyniosła osłabienie złotego

fot: ARC

Państwo czeka na podatki od obywateli...

fot: ARC

W środę (15 stycznia) polska waluta straciła na wartości i ok. godz. 17 euro kosztowało 4,15 zł, a dolar 3,05 zł. W opinii analityków dane o inflacji opublikowane przez GUS nie miały wpływu na zachowanie naszej waluty; kurs złotego nadal zależy od nastrojów globalnych.

- Po gorszych danych z amerykańskiego rynku pracy w ubiegły piątek rynek zaczął kontestować, czy zmniejszenie skali ekspansji ilościowej (program skupu aktywów - PAP) będzie miało miejsce na najbliższym spotkaniu Fed, a to umocniło euro do dolara i złotego. Jednak lepsze od oczekiwań środowe dane z nowojorskij Fed ponownie ożywiły spekulacje, że ograniczanie tempa luzowania ilościowego będzie postępować. W rezultacie dolar umocnił się do euro i w konsekwencji osłabił się złoty - powiedział strateg PKO BP Jarosław Kosaty.

Indeks aktywności wytwórczej w stanie Nowy Jork wzrósł w styczniu do 12,51 pkt z 2,22 pkt w poprzednim miesiącu - podała w środę nowojorska Rezerwa Federalna. Analitycy spodziewali się, że indeks ten wyniesie 3,5 pkt. Wartość indeksu powyżej zera wskazuje na rozwój w tym sektorze.

- Sądzę, że w kolejnych dniach spekulacje odnośnie działań Fed będą tematem przewodnim dla rynku. Wydaje mi się, że kolejne dni będą podobnie wyglądały, a lepsze dane skłonią Fed do kontynuacji wycofywania się z luzowania ilościowego, co umocni dolara do euro i pośrednio osłabi złotego - dodał strateg PKO BP.

W środę rynek poznał też dane o inflacji, które opublikował Główny Urząd Statystyczny. Z danych wynika, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu ub.r. wzrosły o 0,7 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,1 proc. Odczyty okazały się zgodne z szacunkami ekonomistów.

- Dane nie miały wpływu na złotego, który traci dziś względem dolara i euro. Dla polskiej waluty bardziej istotne będą dane o cenach konsumenta w USA, które poznamy w czwartek - wskazał główny ekonomista X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami

Przemysł ma kłopoty, zaległości firm rosną

Zadłużenie firm przemysłowych wpisanych do Krajowego Rejestru Długów wzrosło w ciągu roku o 80 mln zł i sięga 1,35 mld zł - wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów. Eksperci wskazują, że coraz większym problemem jest rozdźwięk między rosnącą produkcją a opóźnionym napływem gotówki od kontrahentów.