Środowa sesja korzystna dla złotego

W środę (14 października) złoty umacniał się lekko wobec dolara, co zdaniem analityków wynikało ze słabych danych z USA, a także lepszych niż oczekiwano danych NBP o bilansie Polski. Ok. 16.30 za euro trzeba było zapłacić 4,22 zł, za dolara 3,70 zł, a za franka szwajcarskiego 3,88 zł.

Szymon Zajkowski z DM mBanku zwrócił uwagę, że złoty w środę pozostawał stabilny w stosunku do euro i franka, natomiast zyskał w stosunku do dolara.

- Takie zachowanie notowań to w dużej mierze efekt braku ważniejszych doniesień z Eurolandu i kolejnych słabych danych z USA. Odczyty z rodzimej gospodarki, w postaci bilansu obrotów bieżących, jak zwykle natomiast pozostały bez wpływu na wartość złotego - skomentował.

W kolejnych dniach, zaznaczył, notowania złotego powinny zachowywać się podobnie jak w środę, czyli stabilnie wobec euro i franka, natomiast "możliwe jest dalsze umocnienie wobec dolara".

- Złotego wobec dolara umocniły słabe dane z USA. Znacznie gorzej od oczekiwań wypadła bowiem sprzedaż detaliczna i inflacja cen producentów. Dane te zmniejszają prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Fed jeszcze w tym roku. Jutro z USA poznamy dane o inflacji CPI. Jeżeli również i one rozczarują, dolar dalej powinien tracić na wartości, a kurs USD/PLN trwale spaść poniżej 3.70 - zaznaczył Zajkowski.

Analityk mBanku przypomniał, że w czwartek GUS poda finalne dane o inflacji CPI z Polski.

- Jednak o ile nie doczekamy się znacznej rewizji wstępnego odczytu, nie powinny one mieć większego wpływu na notowania złotego - uważa Zajkowski.

Konrad Ryczko z DM BOŚ jest z kolei przekonany, że złoty otrzymał jednak w środę "lekkie wsparcie w postaci danych NBP na temat bilansu płatniczego, gdzie deficyt za sierpień okazał się być niższy (864 mln EUR) niż oczekiwano (1,009 mld EUR)". "Odczyt pokazał dość optymistyczne wartości w zakresie eksportu oraz importu, jednak część rynku obawia się, iż liczby te mogą ulec pogorszeniu z uwagi na sytuację zewnętrzną" - skomentował analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.