Środkami Metropolii trzeba gospodarować rozsądnie

fot: ARC

19 marca, w sobotę, chcielibyśmy zaprosić mieszkańców na wybudowany odcinek trasy - ujawnił Zygmunt Frankiewicz

fot: ARC

Bardzo proszę o umiar, rozsądne gospodarowanie pieniędzmi Metropolii; można zdecydowanie więcej stracić, niż się na chwilę zyska - mówił w czwartek, 19 grudnia, do przedstawicieli gmin tworzących Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię senator, wcześniej prezydent Gliwic, Zygmunt Frankiewicz.

Jak podkreślił, wkrótce mogą rozpocząć się prace nad kolejnymi obszarami metropolitalnymi - na gruncie doświadczeń GZM. Przestrzegł, że jeśli ocena działań tworzących ją samorządów będzie zła, wyobraża sobie sytuację, w której wraz z tworzeniem nowych metropolii, zniknie unikalny model finansowania tej pierwszej.

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia powstała 1 lipca 2017 r., a zaczęła formalnie działać od 1 stycznia 2018 r. Organizacja - mocą ustawy przygotowanej specjalnie dla tego regionu - zrzesza 41 miast i gmin centralnej części woj. śląskiego, zamieszkanych łącznie przez blisko 2,3 mln osób. Z mocy ustawy ma zajmować się m.in. transportem publicznym

Frankiewicz, który wystąpił podczas budżetowej sesji zgromadzenia GZM uznał, że towarzysząca jej dyskusja o szukaniu możliwości zmniejszenia obciążeń samorządów w finansowaniu komunikacji potwierdza ich trudną sytuację finansową.

- To, co tutaj wydaje się w miarę oczywiste, w rozmowach na poziomie parlamentu jest kompletnie albo nieznane, albo zakłamane - przyznał.

Jednocześnie - jak relacjonował - samorząd wielokrotnie był nazywany już źle działającym organem państwa: źle działającym wskutek złego zarządzania.

- Z tym trzeba się zmagać i deklaruję, że będę to robił - zaznaczył b. prezydent Gliwice, który w Senacie został przewodniczącym komisji samorządu terytorialnego i administracji państwowej.

Zapowiedział podejmowanie senackich inicjatyw ustawodawczych: w pierwszej kolejności dotyczących subwencji oświatowej, rekompensaty z tytułu ograniczonych dochodów z PIT oraz zmiany wskaźnika procentowego udziału środków unijnych w projektach, aby nie były one uwzględniane w tzw. indywidualnym wskaźniku zadłużenia (obecnie to 60 proc.).

Frankiewicz skoncentrował się jednak na powstających projektach kolejnych ustaw metropolitalnych, na kształt tej, która jako pierwsza w Polsce powołała Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię. Gotowe są już takie projekty dla obszarów Pomorza, Łodzi, Poznania i Wrocławia.

- Ta dyskusja będzie tym trudniejsza dla tych dużych obszarów metropolitalnych, im więcej będzie kłopotów tutaj - wskazał.

- Dziesiątki razy mówiliśmy już, że tutaj jest poligon, który jest niezwykle obserwowany i na tej podstawie będą wyciągane wnioski. Ja wiem, że państwu jest bardzo trudno finansowo (), ale pamiętajcie państwo, że jeżeli teraz zachwieje się tą konstrukcją tutaj, to straty mogą być ogromne przez wiele lat dlatego, że ten model finansowania może być nie do powtórzenia - wyjaśniał.

- To nie są może jakieś gigantyczne pieniądze, te 5 proc. udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych, ale w budżecie państwa przy tych kolejnych złożonych wnioskach o związki metropolitalne, to już się robią całkiem spore pieniądze. I przy okazji tworzenia tamtych związków wyobrażam sobie sytuację, w której będzie można skasować to, co mamy tutaj - przestrzegł.

- Bardzo więc proszę o umiar, rozsądne gospodarowanie tymi pieniędzmi dlatego, że samemu można zdecydowanie więcej stracić, niż się na chwilę zyska i jeszcze zaszkodzić bardzo wielu innym miejscom w Polsce. () Wiedzcie państwo, że to jest ważniejsze, niż wydaje się z pozycji tej sali - to, co się tutaj dzieje i co państwo decydują - zaakcentował Frankiewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.