SRK: sprawdzenie wniosków dotyczących rekompensat nie jest łatwe

kolejka w kopalni sośnica po wnioski o wypłatę rekompensaty za utracony deputat, pierwszy dzień wydawania formularzy

fot: Beata Szenowska/ARC

Z urzędów gmin od wtorku do notariuszy odsyłani są emeryci, którzy przyszli potwierdzić podpis zgodnie z instrukcją na wnioskach

fot: Beata Szenowska/ARC

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń zostało jeszcze do sprawdzenia blisko 20 tys. wniosków dotyczących wypłaty rekompensat za utracone prawo do bezpłatnego węgla. Przedstawiciele SRK podkreślają, że wnioski wymagają żmudnej weryfikacji.

Wg. informacji przekazanych przez SRK do 6 lutego pozytywnie zweryfikowano 10,5 tys., a negatywnie 9,7 tys. wniosków. Przedstawiciele spółki zaznaczają, że pozostałe do rozpatrzenia wnioski wymagają żmudnej weryfikacji, a cały proces wydłuża konieczność uzupełniania danych wymaganych przez ustawę.

Jak wygląda proces weryfikacji? Codziennie pracownicy dzwonią do kilkuset osób, które do 18 listopada przekazały wnioski. W szczególnych przypadkach spotykają się z zainteresowanymi w ich miejscach zamieszkania. Dokumentacja jest uzupełniana o niezbędne zaświadczenia. Zdarzają się również wnioski podpisane przez osoby nieupoważnione do otrzymania rekompensaty.

- Proces ponownej weryfikacji to dodatkowa praca dla naszych pracowników – powiedział Tomasz Cudny, prezes zarządu SRK.

- Każdy kto przekazał wniosek otrzyma od nas odpowiedź. Uzupełnianie wniosków służy właśnie temu, by osoby, które są uprawnione do rekompensaty dostały przysługujące im 10 tysięcy złotych. Jeszcze raz podkreślam, że spółka posiada niezbędne na ten cel pieniądze – dodał Cudny.

Przedstawiciele SRK przypominają, że od decyzji odmownych przysługuje odwołanie do właściwego sądu pracy w terminie 14 dni od momentu odebrania decyzji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.