Górnictwo: Zabarwiona woda w Kłodnicy to efekt naturalnych procesów zachodzących w górotworze

1741175466 klodnica srk

fot: SRK

Parametry zrzucanych wód przez zlikwidowane kopalnie związane są tylko i wyłącznie z naturalnymi procesami zachodzącymi w górotworze

fot: SRK

Spółka Restrukturyzacji Kopalń wyjaśniła sprawę zabarwienia wody w Kłodnicy. Jest to efekt się związków żelaza, co jest charakterystyczne dla wód kopalnianych. Są one pochodzenia naturalnego, bo SRK nie prowadzi wydobycia.

- Spółka Restrukturyzacji Kopalń nie wpływa na ilość oraz jakość wód pompowanych i zrzucanych do cieków powierzchniowych. Ich parametry związane są tylko i wyłącznie z naturalnymi procesami zachodzącymi w górotworze. Kolor i jakość wody nie jest zatem wynikiem żadnych procesów technologicznych – wyjaśnia w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka-Ludzie Mariusz Tomalik, rzecznik prasowy SRK.

Dodaje, że SRK we wszystkich działaniach kładzie nacisk na dbałość o środowisko i od kilku miesięcy podejmuje kroki dla poprawy sytuacji w Kłodnicy.

Aby rozeznać i wypracować metody działania, konieczna byłaby ocena stanu zatopionych wyrobisk, co wymagało ich opróżnienia. Zgromadzone na dnie naturalne osady generują bowiem intensywne zabarwienie wypompowanej ostatnio wody. Związany z utlenionymi związkami żelaza kolor wody, choć wygląda niepokojąco, to nie wpływa znacząco na środowisko.

Dodatkowo SRK pracuje nad zwiększeniem możliwości retencji w wyrobiskach dla wytrącenia naturalnych osadów i w efekcie polepszenia jakości wody wypompowywanej do Kłodnicy.

- Należy pamiętać, że pompowanie wód przez SEK jest niezbędne dla bezpieczeństwa powszechnego – ochrony sąsiednich zakładów górniczych i pracujących w nich ludzi. Pompownia Śląsk w Rudzie Śląskiej, z której pochodzi zabarwiona woda, zabezpiecza przed zagrożeniem wodnym w pierwszej kolejności kopalnię Ruda z ruchami Halemba i Bielszowice. Wynika to z ustawowych obowiązków nałożonych na Spółkę. Upraszczając, SRK musi pompować wodę, aby nie zostały zalane sąsiednie kopalnie i aby uniknąć lokalnych podtopień niżej położnych terenów i zapadlisk – mówi Mariusz Tomalik.

Wcześniej w ramach upraszczania systemu odwadniania kopalń oraz ograniczania negatywnego oddziaływania na środowisko, przez blisko 3 lata z Pompowni Śląsk nie prowadzono zrzutu wód, z uwagi na trwający proces retencji w górotworze. Pompowanie i zrzut wznowiono w październiku 2023 r. Naturalne wymieszanie się wód doprowadziło do zmiany ich parametrów. Jest to jednak stan przejściowy, który powinien ustąpić po ustabilizowaniu się warunków hydrogeologicznych. Długość tego procesu jest trudna do przewidzenia z uwagi na różnorodność czynników decydujących o charakterze wód kopalnianych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prof. Artur Dyczko o miedzi: "Geologia dała Polsce szansę"

Czy miedź może okazać się dla Polski gigantycznym impulsem rozwojowym? O tym mówi dr hab. Artur Dyczko, dyrektor oddziału górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego.

Zielińska: Jesteśmy w kontakcie ze stroną czeską ws. projektów budowy SMR

Polskie służby środowiskowe są w stałym kontakcie ze stroną czeską ws. projektów budowy w Czechach małych reaktorów modułowych SMR - przekazała wiceminister klimatu Urszula Zielińska. Nie ma dotąd oficjalnych informacji ws. lokalizacji SMR w przygranicznych Dziećmorowicach (Śląskie) - dodała.

1725970113 krzysztofgawkowski kprm

Gawkowski: Po G20 Polska ma zapewnienia o kolejnych inwestycjach USA w innowacyjne technologie

Polska ma zapewnienia ze strony USA i sekretarza handlu Howarda Lutnicka o kolejnych amerykańskich inwestycjach w Polsce po G20 - poinformował wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas szczytu CEE AI Summit w Pradze.

Ponad 300 tys. zł kary dla Centrum Dotacji OZE. Nie mieli zgody konsumentów

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył ponad 300 tys. zł kary na Centrum Dotacji OZE za telemarketing bez zgody konsumentów - przekazał w czwartek UOKiK. Karę 100 tys. zł otrzymała natomiast osoba zarządzająca tą spółką.