SRK: dostęp do złóż węgla kopalni Krupiński jest nadal możliwy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jednym z powodów, dla których wzrosły zapasy węgla w JSW, są problemy ze zbyciem węgla energetycznego z kopalni Krupiński

fot: Jarosław Galusek/ARC

- W likwidowanej kopalni Krupiński w Suszcu nie przeprowadzono dotąd robót, które uniemożliwiałyby dostęp do złóż węgla - zapewniła w środę, 28 marca, Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK) odpowiadając na pytania związane z hipotetyczną inwestycją w Krupińskim.

Przed rokiem Jastrzębska Spółka Węglowa przekazała nierentowną kopalnię Krupiński do SRK w celu likwidacji. Obecnie wielomilionową inwestycję w zamkniętej kopalni deklaruje brytyjska spółka Tamar Resources, wraz z powołaną przy udziale związkowców spółką pracowniczą. Projekt reaktywacji zakładu wspiera śląsko-dąbrowska Solidarność. Do spotkania stron w tej sprawie ma dojść 5 kwietnia w Ministerstwie Energii.

Przedstawiciele Solidarności informowali wcześniej, że inwestor zabiega o możliwość przeprowadzenia due diligence, czyli szczegółowej analizy aktywów kopalni pod względem m.in. finansowym, prawnym i podatkowym. Chciałby też uzyskać szczegółową informację o tym, jak daleko posunięte są prace likwidacyjne. Przedstawiciele brytyjskiej spółki zaznaczali niedawno w mediach, że inwestor chce zainwestować, by reaktywować istniejącą kopalnię, a nie budować zakład od nowa. Stąd kluczowe jest pytanie o zakres już przeprowadzonych prac likwidacyjnych.

Jak daleko posunęła się likwidacja Krupińskiego?
Przedstawiciele SRK zapewnili w środę, że w kopalni nie przeprowadzono dotąd żadnych robót, które uniemożliwiałyby przyszły dostęp do złóż węgla.

- Jak dotąd, prowadzone działania sprowadzają się to do skracania wyrobisk, odcinania najdalszych rejonów oraz dostosowywania do tego infrastruktury podziemnej, w tym wentylacji - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Jaros z biura prasowego SRK.

Dodał, że wszystkie prowadzone działania są zgodnie z założonym planem, zatwierdzonym przez właściciela. Natomiast część prac na powierzchni wykonała wcześniej Jastrzębska Spółka Węglowa, która odzyskała z majątku Krupińskiego elementy infrastruktury możliwe do wykorzystania w innych kopalniach spółki.
Dotyczyło to np. urządzeń w zakładzie przeróbki mechanicznej węgla. Obecnie, aby uruchomić przeróbkę, należałoby odtworzyć ten zakład.

Podstawowa infrastruktura podziemna nietknięta
Nie doszło natomiast do likwidacji podstawowej podziemnej infrastruktury.

W przypadku reaktywacji kopalni istotna będzie też kwestia koncesji na wydobycie węgla. Według wcześniejszych informacji wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego, plany wobec części złóż Krupińskiego ma również Jastrzębska Spółka Węglowa.

Brytyjski inwestor zadeklarował niedawno gotowość zainwestowania w ponowne uruchomienie Krupińskiego ok. 600 mln zł, z czego część to zwrot pomocy publicznej udzielonej przez państwo na likwidację kopalni. W reaktywowanym zakładzie miałoby powstać ok. 2 tys. miejsc pracy, a kolejne w jego otoczeniu. Zgodnie z przygotowanym przez spółkę pracowniczą biznesplanem, odtworzona kopalnia w Suszcu mogłaby wznowić eksploatację węgla w czwartym kwartale przyszłego roku.

Krupiński miałby wydobywać ok. 2,5 mln ton węgla koksowego rocznie. Kopalnia ma dysponować złożami powyżej 70 mln ton. Działania spółki pracowniczej zyskały poparcie prezydium Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność, a także samorządów gminy Suszec oraz sąsiednich miejscowości.

W marcu zeszłego  roku kopalnia Krupiński w Suszcu została przekazana do Spółki Restrukturyzacji Kopalń w celu likwidacji. Decyzja Jastrzębskiej Spółki Węglowej w tej sprawie budziła kontrowersje, wśród związkowców, samorządowców i części ekspertów, którzy m.in. argumentowali, że zakład ma bogate złoża poszukiwanego na rynku węgla koksowego i przy odpowiednich inwestycjach oraz właściwym zarządzaniu ma perspektywę opłacalnego funkcjonowania przez kilkadziesiąt lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.