Motyka: Powrót do podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych możliwy jesienią

Nowy projekt przepisów ws. podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i gazowych może pojawić się jesienią - poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie będzie powtarzał wcześniej przygotowanych przepisów, których prezydent nie podpisał.

fot: FB/M.Motyka

Miłosz Motyka, minister energii

fot: FB/M.Motyka

Nowy projekt przepisów ws. podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i gazowych może pojawić się jesienią - poinformował w środę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie będzie powtarzał wcześniej przygotowanych przepisów, których prezydent nie podpisał.

Prezydent Karol Nawrocki 24 lipca skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Szacowane na 4 mld zł wpływy z tego podatku tzw. windfall tax miały posłużyć sfinansowaniu rządowego pakietu "Ceny Paliwa Niżej".

- Nie rozumiemy tej decyzji pana prezydenta i zgadzam się z panem prezydentem  Trumpem, który stwierdził, że w sytuacji kryzysów energetycznych, różnymi działaniami, przedsiębiorstwa energetyczne na różnych polach generują nadzwyczajne zyski kosztem obywateli, którzy generują nadzwyczajne (...) straty. To jest nie tylko kwestia rynku ropy, ale także rynku gazu i jako ministerstwo analizujemy sytuację pod kątem tego, jak te zyski dzisiaj się kształtują w ramach tych przedsiębiorstw - powiedział Motyka w Radiu ZET.

Pytany o to, kiedy zatem pojawi się kolejny projekt przepisów ws. podatku od nadmiarowych zysków, powiedział, że "na jesieni". Dodał, że analizy w tej sprawie trwają już w Ministerstwie Energii.

Motyka podkreślił, że projekt miałby objąć zyski nadmiarowe, czyli takie, które są o ponad 20 proc. wyższe niż rok wcześniej. 

Warto podejść do tej kwestii jeszcze raz

- Uważam, że warto podejść do tej kwestii jeszcze raz, uwzględniając pewnie niektóre związane kwestie, które podniósł pan prezydent w swojej decyzji - dodał szef ME.

Zaznaczył przy tym, że rząd nie będzie "powtarzał tego samego projektu", a podejdzie do tej kwestii inaczej.

Minister odniósł się też do mechanizmu, zgodnie z którym stacje paliw szybko podnoszą ceny dla kierowców, gdy paliwa w hurcie drożeją, ale obniżki wprowadzają powoli, gdy hurtowe ceny spadają.

- To jest też element presji, którą powinny czuć koncerny paliwowe, szczególnie jeżeli chodzi o koncern Orlen. Ta presja jest ze strony Ministerstwa Aktywów Państwowych, które pełni nadzór. Nie wykluczone, że należy ustawowo podejść do tej kwestii, tak by te podwyżki były w jakiś sposób ograniczone.  W Unii Europejskiej różne modele są podejmowane. Ja nie wykluczam tutaj też takiego działania - przekazał Motyka.

Zauważył przy tym, ze ceny detaliczne w ciągu ostatnich dni spadły w stosunku do poprzedniego tygodnia, jednak - zdaniem szefa ME - powinny być jeszcze "znacznie niższe".

Prezydent Nawrocki argumentował decyzję o wysłaniu ustawy do TK tym, że nie podpisze ustawy, wobec której istnieją poważne wątpliwości konstytucyjne.

 "Prawo ma wejść w życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od początku marca. Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną" - wskazał prezydent, cytowany w komunikacie. 

Zaznaczył, że jedna z podstawowych gwarancji wolności w państwie prawa wyrażona jest w łacińskiej formule: Lex retro non agit, czyli prawo nie działa wstecz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Polacy chętnie zmieniają sprzedawcę prądu? Są dane za pierwsze półrocze

W pierwszym półroczu decyzję o zmianie sprzedawcy prądu podjęło 45 891 odbiorców. Tak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.