SRK chce wykorzystać wodę, którą wypompowuje z nieczynnych kopalń

fot: ARC

Jednym z najbardziej zaawansowanych pomysłów na zagospodarowanie wód kopalnianych jest zasilenie nią kranów mieszkańców górnośląskich i zagłębiowskich miast

fot: ARC

Rocznie pompownie Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń w Czeladzi (CZOK) z nieczynnych zakładów tłoczą na powierzchnię około 67 mln m sześc. wód kopalnianych, wg danych za 2018 r. Są to wody o różnym stopniu zmineralizowania, od pitnych po solanki. Pod względem bakteriologicznym całkowicie bezpieczne. Póki co wody kopalniane są wykorzystywane w niewielkim stopniu, ale to już wkrótce może się zmienić. Pomysłów jest wiele.

CZOK jest oddziałem Spółki Restrukturyzacji Kopalń, który został utworzony w 2000 r. po to, aby pompować wodę ze zlikwidowanych kopalń i w ten sposób chronić czynne zakłady. To konieczne, bo kopalnie czynne i zlikwidowane są bardzo często połączone ze sobą podziemnymi wyrobiskami lub kontaktują się cienkimi filarami skalnymi. Gdyby nie działania CZOK to pracujące wciąż kopalnie zostałyby wcześniej czy później zatopione. W zrobach zlikwidowanych szesnastu kopalń, które odwadnia CZOK, zretencjonowano ponad 105 mln m sześc. wody. Jest to objętość około 7000 tys. km wyrobisk chodnikowych. Średnia długość wyrobisk chodnikowych czynnej kopalni to około 200 km. Z tego przykładu jasno wynika, że odwadnianie jest nieodzowne, a proces zatapiania każdej kopalni musi być prowadzony pod szczególnym nadzorem.

W skład CZOK wchodzi obecnie 13 pompowni, które rocznie wytłaczają na powierzchnię ok. 65-67,0 mln m sześc. wody (ilość wody zmienia się każdego roku – w 2018 r. było to 67 mln metrów sześc.). To ogromna ilość wody – prawie jedna trzecia wolumenu wody, jaki każdego roku do miast i gmin woj. śląskiego dostarcza Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów.

Zamiast rzek zasilić krany
Co się dzieje z wodami pompowanymi przez CZOK? Na razie wykorzystywane jest tylko ok. 4 proc. SRK sprzedaje wodę zewnętrznym odbiorcom do celów przemysłowych i technologicznych. Odbiorcą jest m.in. Elektrownia Jaworzno. Jednak w znakomitej większości wytłaczana z podziemnych wyrobisk jest zrzucana do rzek, cieków i rowów melioracyjnych. W efekcie zasila Odrę i Wisłę.

Jednym z najbardziej zaawansowanych pomysłów na zagospodarowanie wód kopalnianych jest zasilenie nią kranów mieszkańców górnośląskich i zagłębiowskich miast. Chodzi o to, aby zmienić produkt uboczny w cenny surowiec, na którym SRK mogłaby nieco obniżyć koszty odwadniania, a mieszkańcy mniej płacić za wodę, która w aglomeracji śląskiej jest bardzo droga.

- Według przeprowadzonych analiz fizykochemicznych, 39 proc. wód, które wypompowaliśmy w minionym roku, czyli ok. 26 mln m sześc., to wody o dobrych parametrach jakościowych, zbliżonych do parametrów wód pitnych. W przypadku kilku parametrów przekraczają one dopuszczalne zawartości określone przez Ministerstwo Zdrowia, ale przy zastosowaniu odpowiedniego uzdatniania lub zmieszaniu z wodami pitnymi można będzie uzyskać wymaganą jakość wody. Pod tym kątem najlepsze wody spośród naszych zasobów znajdują się w pompowniach zlokalizowanych w Zagłębiu Dąbrowskim: Saturn, Paryż, Grodziec i Jan Kanty. Wykorzystanie wód – podkreśla Antoni Czapnik, kierownik Działu Mierniczo-Geologicznego CZOK.

SRK prowadzi od pewnego czasu rozmowy z firmą, która mogłaby odbierać, następnie uzdatniać i zasilać wodociągi kopalnianymi wodami. Pilotażowy projekt ma zostać zrealizowany w Czeladzi, gdzie działa pompownia głębinowa Saturn. W pierwszej kolejności chodziłoby o 1,5 mln m sześc., która trafiałaby do wodociągów nie tylko w Czeladzi, ale również w sąsiednich Katowicach i Siemianowicach Śląskich. Spółka prowadzi już na ten temat rozmowy z samorządami. Co ważne, kopalniana woda, według wstępnych szacunków, ma być tańsza niż woda dostarczana przez firmy wodociągowe. Oprócz tego SRK zamierza także zwiększyć sprzedaż odbiorcom przemysłowym, którzy wykorzystują ją do celów technologicznych.

To niejedyny pomysł na wykorzystanie wód kopalnianych. Spółka prowadzi również bardzo wstępne analizy dotyczące zaadaptowania szybów kopalnianych i wykorzystania wody jako źródła energii w podziemnej elektrowni szczytowo-pompowej. To dziś bardzo nośny temat, bo w dobie rozwoju odnawialnych źródeł energii, które nie dają stabilnych dostaw, takie elektrownie mają być magazynami energii. Na razie SRK prowadzi w tym kierunku wstępne analizy, a partnerem jest tutaj Tauron.

Ogrzewanie biurowca
Przy kwestii wykorzystania wody warto również zwrócić uwagę na fakt, że kopalniana woda od sześciu lat jest wykorzystywana do ogrzewania biurowca CZOK w Czeladzi. Przedsięwzięcie zostało częściowo sfinansowane z dotacji budżetowej oraz z projektu REMINING – LOWEX, współfinansowanego przez Unię Europejską. Inwestycja obejmowała termomodernizację budynku (ocieplenie ścian i dachu) i wymianę stolarki okiennej i drzwiowej oraz zastąpienie ogrzewania elektrycznego instalacją centralnego ogrzewania z wykorzystaniem pomp ciepła. Pompowana woda z szybu Paweł o temperaturze ok. 13 st. C, jest w części przekazywana do pomp ciepła, gdzie jest schładzana oddając w tym procesie swoją energię cieplną. Instalacja oprócz ciepła zimą może również produkować chłód latem.

- Jest jeszcze jeden czynnik, który sprawia, że w większym stopniu powinniśmy wykorzystywać wody kopalniane. Nasze pompownie są rozsiane po całej aglomeracji śląskiej i mogłyby również pełnić rolę ujęć strategiczno-awaryjnych, na wypadek zdarzeń kryzysowych. Posiadanie takich ujęć zaleca Światowa Organizacja Zdrowia – mówi Czapnik.

Jak podkreślają przedstawiciele SRK, większe wykorzystanie wód oznacza nie tylko dodatkowe wpływy i obniżanie kosztów odwadniania, ale również ochronę zasobów wody, które stają się coraz cenniejszym i bardziej deficytowym surowcem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.