SRK analizuje możliwość wykorzystania wód z dawnych kopalń

fot: Maciej Dorosiński

Obecnie w strukturach CZOK funkcjonuje 7 pompowni głębinowych. Jedna z nich zlokalizowana na terenie dawnej kopalni Niwka-Modrzejów w Sosnowcu

fot: Maciej Dorosiński

Wody odpompowywane z wyrobisk dawnych kopalń na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim mogłyby w dużej części zasilać regionalną sieć wodociągową, wspomagać ciepłownictwo, a także służyć do wytwarzania energii elektrycznej. Sposoby wykorzystania wód analizuje obecnie Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

Odpompowywanie wody z podziemnych wyrobisk dawnych kopalń jest konieczne, by nie doszło do zalania czynnych zakładów, a często także dla ochrony powierzchni. Zajmuje się tym należący do SRK Centralny Zakład Odwadniania Kopalń. Większość wody trafia do rzek, cieków i rowów melioracyjnych, a w dalszej kolejności do Odry i Wisły.

- Od dawna mamy świadomość, że w odpompowywanych przez nas wodach tkwi olbrzymi potencjał gospodarczy - część tych wód mogłaby być z powodzeniem zagospodarowana jako woda pitna. Wody mogłyby też być wykorzystane np. w elektrowniach szczytowo-pompowych i napędzać turbiny elektryczne - powiedział PAP prezes SRK Janusz Gałkowski.

Jego zdaniem, rozpoczęcie wykorzystywania podziemnych wód na szerszą niż dotąd skalę wymaga sporządzenia kompleksowego studium wykonalności takiego projektu, który SRK mogłaby zrealizować we współpracy z podmiotami zewnętrznymi, np. w formule spółki celowej. Możliwe byłoby też aplikowanie o środki europejskie z unijnej inicjatywy wsparcia regionów górniczych będących w transformacji.

- Ilość wód odpompowywanych co roku na powierzchnię z wyrobisk dawnych kopalń odpowiada ponad jednej trzeciej zapotrzebowania na wodę pitną w aglomeracji katowickiej. Nawet wykorzystanie jedynie części podziemnych wód dałoby wyraźny efekt gospodarczy i ekologiczny - ocenił prezes SRK.

Obecnie wykorzystywane jest - przede wszystkim do celów przemysłowych i technologicznych - jedynie 4-5 proc. wypompowywanej z wyrobisk wody. Analizy przeprowadzone na zlecenie SRK wykazały, że ok. 27 mln m sześc. podziemnych wód, z niespełna 90 mln m sześc. odpompowywanych co roku na powierzchnię, można - po odpowiednim uzdatnieniu - wykorzystać w sieci wodociągowej miast Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, m.in. w Katowicach, Siemianowicach Śląskich i Czeladzi.

Pilotażowy projekt w tym zakresie przygotowywany jest w Czeladzi, gdzie działa należąca do Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń pompownia Saturn, zdolna dostarczyć do sieci 1,5 mln m sześc. wody, nie tylko dla mieszkańców tego zagłębiowskiego miasta, ale także pobliskich Siemianowic i części Katowic. SRK rozmawia na ten temat z samorządami miast. Chce też zwiększyć wykorzystanie wody do celów przemysłowych i energetycznych.

Jeżeli uda się rozwinąć taki projekt na dużą skalę, zadaniem należącego do SRK zakładu odwadniania kopalń będzie już nie tylko odpompowywanie podziemnych wód, ale także regularne dostarczenie zamówionej ilości wody o odpowiednich parametrach do odbiorców, którymi byłyby spółki wodociągowe. Wstępnie wyliczono, że woda z kopalń byłaby znacząco tańsza niż ta dostarczana obecnie przez miejskich dostawców.

Ponadto wody z czynnych i zamkniętych kopalń węgla kamiennego mogą być ekologicznym źródłem ciepła np. do ogrzewania domów. Każdego dnia wypompowywanych jest kilkaset tysięcy metrów sześc. wód dołowych o temperaturze przekraczającej 13 stopni Celsjusza. Są to tzw. niskotemperaturowe zasoby energii geotermalnej, które można wykorzystać do ogrzewania, np. jako źródła dla pomp ciepła. Korzystanie w tym celu z wód kopalnianych byłoby znacznie tańsze niż wiercenie nowych otworów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.