Średnio w co drugim samolocie lotniska gubią bagaż - wylicza Puls Biznesu. Najgorzej w małych, wakacyjnych portach lotniczych, na rejsach z Europy.
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Kraków Airport jest drugim lotniskiem w Polsce pod względem liczby obsłużonych pasażerów i największym portem regionalnym. W zeszłym roku lotnisko obsłużyło rekordową liczbę ponad 4,221 mln podróżnych
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
W co drugim samolocie ginie walizka - pisze "Puls Biznesu" w poniedziałek, 29 lipca. Co roku linie lotnicze i operatorzy lotnisk gubią 25 mln sztuk bagażu. Statystycznie jeden pasażer co drugiego samolotu wychodzi z lotniska bez walizki - alarmuje dziennik.
"Największe ryzyko utraty bagażu dotyczy pasażerów latających z Europy - na 1 tys., podróżujących zgubiono w zeszłym roku 7,3 sztuki bagażu w porównaniu z 2,85 w Ameryce Północnej i 1,8 w Azji" - podaje gazeta, przywołując słowa dyrektora regionalnego Zebra Technologies na Europę Środkową Jacka Żurowskiego.
"Wpływa na to wiele czynników, lecz głównie infrastruktura" - ocenia Żukowski w poniedziałkowym "PB".
Z informacji dziennika wynika, że bagaże podróżujących samolotami najczęściej gubią się podczas międzylądowań i na małych "wakacyjnych" lotniskach.
Poniedziałkowy "Puls Biznesu" przypomina, że za każdy dzień opóźnienia w przypadku utraty bagaży, odszkodowanie wynosi od 50 do 70 euro, a w przypadku jego utraty maksymalna kwota odszkodowania, do jakiego zobowiązana jest linia lotnicza, to 1350 euro.