Średnie obniżki w noworocznej wyprzedaży w sklepach internetowych to 9-12 proc.

fot: ARC

Ostateczna emerytura będzie niższa niż byłaby, gdyby osoba pracowała do 67 lat...

fot: ARC

Średnie obniżki w noworocznej wyprzedaży w sklepach internetowych to 9-12 proc. zamiast zapowiadanych do 70 proc. - poinformowała w czwartek firma doradcza Deloitte. Maksymalne obniżki pojedynczych produktów wynosiły 45 proc.

Jak wynika z analizy pięciu dużych sklepów internetowych, które reklamowały się dużymi obniżkami, ich kampanie marketingowe nie pokrywały się z dużymi obniżkami cen (nawet do 70 proc.).

Jak zauważyła Agnieszka Szapiel z Deloitte, podobnie jak rok temu obniżki, wbrew temu co słyszeliśmy w reklamach, nie sięgały 70 proc., przynajmniej w popularnych kategoriach, które były analizowane. Maksymalne obniżki pojedynczych produktów wynosiły 45 proc., średnio było to zaś od 9 do 12 proc. Podkreśliła, że w wielu przypadkach ceny wzrosły o 1-2 proc.

Po zestawieniu cen produktów z noworocznych wyprzedaży z tymi z okresu przed Black Friday wynika, że 46 proc. z nich obniżono. Średni spadek wyniósł 4,7 proc.

Jak zaznaczono w komunikacie Deloitte, jedynie 16 proc. z tych produktów miały ceny obniżone więcej niż 5 proc., co dotyczyło szczególnie elektroniki i gier komputerowych. Z kolei ceny ponad połowy produktów (52 proc.) wzrosły. Średni wzrost wynosił 6,2 proc., a w przypadku około 17 proc. produktów ceny poszły w górę więcej niż 5 proc. Podwyżki dotknęły przede wszystkim kosmetyków, perfum i zabawek" - dodał.

Eksperci Deloitte przeanalizowali też ok. 8 tys. cen i porównywali ich zmiany w okresie przed Black Friday i w czasie noworocznych wyprzedaży. Okazało się, że wzrost dotyczył 28 proc. z nich, a spadek niemal tylu samo, bo 29 proc. Z kolei 43 proc. cen pozostało bez zmian.

Wskazano, że po analizie ponad 5,6 tys. cen tych samych produktów w badanym okresie, to w porównaniu do tygodnia po 20 listopada, w styczniu 37 proc. sklepów obniżyło ceny, nieco ponad jedna czwarta (27 proc.) zdecydowała się na wzrost, a w przypadku 36 proc. nie odnotowano różnic.

Jak podano, analizy z ostatnich lat pokazują, że opłaca się poczekać z zakupem sprzętu elektronicznego lub gier do noworocznych wyprzedaży. Podobnie było w tym roku: 56 proc. gier największe obniżki osiągnęło w pierwszej dekadzie stycznia. Warto było również czekać z zakupem konsoli, ich cena spadła o 63 proc.

Natomiast zawiedli się ci, którzy liczyli na tańsze kosmetyki i perfumy. Ceny 77 proc. kosmetyków wzrosły wobec okresu przed Black Friday. Podobnie było z drobnym AGD (wzrost dotyczył 71 proc. analizowanych produktów) i z zabawkami, gdzie 55 proc. podrożało.

Eksperci Deloitte porównali tegoroczny okres wyprzedaży z okazji Black Friday i Nowego Roku z analogicznym okresem z przełomu 2018 i 2019 roku. W 2018 roku na tydzień przed Black Friday 41,6 proc. produktów miało najniższą cenę, a w 2019 r. - 30,8 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek. Na co? Na cyfryzację i zieloną transformację

Agencja Rozwoju Przemysłu uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek na cyfrową i zieloną transformację przedsiębiorstw. Finansowanie będzie dostępne w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021-2027 - poinformowała ARP.

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.