Średnia pensja to już 11 tysięcy złotych

fot: Pixabay.com

Przykładowo: pracownik zarabia 5000 zł brutto. Do końca 2021 r. jego wynagrodzenie netto wynosiło 3613,19 zł. Od 1 stycznia otrzymuje 3660,19 zł netto. Od 1 lipca otrzyma netto 3738,19 zł

fot: Pixabay.com

Miastem, gdzie średnia pensja jest najwyższa, jest Kraków - pisze w sobotnim wydaniu dziennik Fakt. Przeciętne wynagrodzenie za marzec przekroczyło tu 11 tys. zł.

Z przeprowadzonej przez dziennikarzy Faktu analizy wynika, że najwięcej zarabia się w Krakowie, gdzie średnia pensja w marcu wyniosła 11 tys. 372 zł brutto. To więcej niż w Warszawie, która przez wiele lat uchodziła za miasto, gdzie pracy jest najwięcej i zarobki są najwyższe - podkreśla gazeta.

Drugie miejsce zajmuje Poznań, natomiast stolica zamyka podium.

Na drugim biegunie znajduje się Olszyn i Kielce, gdzie średnie wynagrodzenie jest poniżej 7 tys. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.