Srebrny pociąg pod znakiem zapytania

fot: Tomasz Rzeczycki

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, będące właścicielem kopalni, widzi konieczność wprowadzenia modyfikacji w ofercie Srebrnego Pociągu

fot: Tomasz Rzeczycki

Czy w tym roku jesienią pojawi się na torach Srebrny Pociąg, przewożący z Bytomia do Tarnowskich Gór pasażerów do Zabytkowej Kopalni Srebra? Na razie jest to wątpliwe, ze względu na brak zapewnionych funduszy na ten cel. Przedsięwzięcie w minionych latach odbywało się wyłącznie dzięki dofinansowaniu pochodzącemu ze środków wojewódzkich. Gdyby zechcieć je kontynuować w oparciu tylko o wpływy od pasażerów, koszt przejazdu byłby zniechęcający dla podróżnych.

- Żadna kolej w naszym kraju nie jest w stanie sfinansować się tylko z biletów - mówi Kamil Czarnecki, prezes Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu, będącego przewoźnikiem na trasie do Tarnowskich Gór.

Na torach Srebrny Pociąg pojawił się w październiku 2016 r. Bilet obejmował wówczas przejazd Kolejami Śląskimi z Katowic do Bytomia, przejazd koleją wąskotorową z Bytomia do przystanku Tarnowskie Góry Kopalnia Srebra oraz zwiedzanie podziemi Zabytkowej Kopalni Srebra. Spod przystanku wąskotorówki do Zabytkowej Kopalni Srebra pasażerowie Srebrnego Pociągu musieli iść pieszo wzdłuż ul. Leopolda Staffa. Srebrny Pociąg pierwszej jesieni kursował przez dziewięć niedziel.

W kolejnych latach akcję powtarzano, zmieniając tylko pory kursowania. W poprzedniej edycji akcji Srebrny Pociąg kursował w soboty i niedziele od 17 października do 6 grudnia 2020 r. Wtedy to z uwagi na obawy ludzi związane z pandemią SARS-Cov-2 pociągi jeździły pustawe, przywożąc niekiedy pojedynczych pasażerów - np. 7 listopada tylko trzy osoby. Przez pewien czas, gdy Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej dobrowolnie zamknęło kopalnię, podróżni ze Srebrnego Pociągu spacerowali tylko po skansenie maszyn parowych, znajdującym się przy nadszybiu.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, będące właścicielem kopalni, widzi konieczność wprowadzenia modyfikacji w ofercie Srebrnego Pociągu.

- Pandemia mocno skomplikowała nam warunki działania. Należałoby zmienić warunki współpracy. Na pewno będziemy chcieli, żeby Górnośląskie Koleje Wąskotorowe wypełniły tymi turystami miejsca w pociągu - mówi Grzegorz Rudnicki, członek zarządu SMZT.

I wskazuje, jakiego rodzaju sytuacji należałoby uniknąć w razie ewentualnego uruchomieni Srebrnego Pociągu.

- Trudno oferować coś ekstra, kiedy nie wiemy, ile osób przyjedzie do kopalni. Bywało tak, że blokowaliśmy miejsca na określoną godzinę innym turystom, a potem się okazywało, że pociągiem przyjeżdżało tylko kilka osób - dodaje Grzegorz Rudnicki.

Innym mankamentem Srebrnego Pociągu było to, że wspólny bilet można było nabyć wyłącznie na przejazd z Katowic do Tarnowskich Gór. Nawet jeśli komuś nie po drodze było dojeżdżać do Katowic i wolał zacząć podróż wąskotorówką w Bytomiu, musiał płacić taką samą cenę. A przecież technicznie można by skonstruować ofertę zupełnie inaczej. Mogłaby obejmować np. przejazd Kolejami Śląskimi z Kluczborka do Miasteczka Śląskiego, przejazd koleją wąskotorową z Miasteczka Śląskiego pod Zabytkową Kopalnię Srebra i zwiedzanie tej ostatniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.