Srebrny medal Justyny Kowalczyk

Kowalczyk sprint 17 02 2010 vancouver2010 com

fot: vancouver2010.com

Justyna Kowalczyk (z lewej) po zwycięskim biegu w towarzystwie Norweżki i Słowaczki

fot: vancouver2010.com

Justyna Kowalczyk zdobyła srebrny medal w sprincie techniką klasyczną na 1,4 km. To drugi medal polskiej reprezentacji na zimowej olimpiadzie w Vancouver.

 

Złoty medal przypadł Norweżce Marit Bjoergen, która finałowym biegu stoczyła fascynującą walke z polską biegaczką.Losy pierwszego miejsca rozstrzygnęły się na jednym z ostatnich z zakrętów, w który lepiej weszła Bjoergen, dzięki czemu zyskała około trzech metrów nad Kowalczyk.Norweżka utrzymała prowadzenie do końca i mogła cieszyć się ze złotego medalu. Brąz zdobyła Petra Majdić ze Słowacji, którą typowano przed zawodami jako faworytkę do złotego medalu. Majdić jednak w czasie sesji treningowej wyleciała z trasy i zaliczyła ciężki upadek, który odbił sie na jej dyspozycji w późniejszych biegach. Mimo tego walczyła i udało sie jej zdobyć trzecie miejsce.

 

Kowalczyk od pierwszego biegu pokazała, że dobrze czuje się w sprincie techniką klasyczną. Nadawała tempo w poszczególnych wyścigach eliminacyjnych i od pierwszych metrów trasy mocno atakowała pierwszą pozycję.

 

To drugi medal Polaków na igrzyskach w Vancouver i dziesiąty w historii występów naszych reprezentantów na zimowych olimpiadach. Justyna Kowalczyk ma jeszcze szansę medalowe więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że nasz medalowy dorobek powiększy się dzięki biegaczce AZS AWF Katowice.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!