Sprzedaż kopalniSilesia\": Enea w ofercie pokonała Szwajcarów

Silesia JECH

fot: Jerzy Chromik

Być może już jutro, 9 maja br. Tom Gibson projekt umowy dot. sprzedaży Silesii

fot: Jerzy Chromik

Polska spółka akcyjna Enea jest od dziś najbardziej prawdopodobnym przyszłym nabywcą kopalni \"Silesia\" w Czechowicach-Dziedzicach. W poniedziałek w Kompanii Węglowej odbyło się posiedzienie komisji do przeprowadzenia rokowań w sprawie sprzedaży \"Ruchu II Silesia\" kopalni \"Brzeszcze-Silesia\".

- W części jawnej posiedzenia komisja przyjęła dwie oferty złożone we właściwym terminie i miejscu w kopertach bez śladów naruszenia przed ich otwarciem - poinformował nettg.pl Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.

Oferty złożyły dwie firmy: Enea SA i szwajcarska firma Mincomes SA.

- W części niejawnej komisja rozpatrzyła złożone oferty wstępne i dopuściła do dalszego postępowania firmę Enea SA - powiedział Zbigniew Madej. - Druga oferta została odrzucona, ponieważ nie spełniała warunków formalnych - dodał rzecznik KW wzbraniając się przed ujawnieniem szczegółów.

Przypomnijmy, że zaproszenie do składania ofert na \"Silesię\" zostało ogłoszone w połowie lutego. Memoranda informacyjne w tej sprawie kupiło 10 podmiotów. KW zapowiadała najpierw, że spośród złożonych ofert wybrana będzie tzw. \"krótka lista\". Jednak w sytuacji, gdy oferty były tylko dwie, a jedną z nich odrzucono, w procedurze przetargowej została jedynie Enea.

Przedstawiciele Enei nie ujawniają na razie szczegółów swojej oferty. Podkreślają, że jej złożenie to jeden z elementów realizacji strategii firmy, zmierzającej do budowy \"łańcucha wartości\" - od pozyskania paliwa po sprzedaż energii klientom końcowym.

- Jednym z naszych celów jest stworzenie łańcucha wartości, rozpoczynającego się od kopalni, poprzez elektrownie, po dystrybucję i sprzedaż energii. Dostęp do paliwa to ważny czynnik, wpływający na stabilność i bezpieczeństwo dostaw - powiedział Piotr Ludwiczak z biura prasowego Enei.

Jak ustalił nettg.pl, Mincomes jest spółką o profilu doradczo-inwestycyjnym założoną w 1976 roku, wpisaną do rejestru w Genewie. Jej kapitał wynosi 100 tys. franków. Zatrudnia 4 osoby. Zajmuje się finansowaniem przedsięwzięć w wielu sektorach, m.in. na rynku dzieł sztuki, metali szlachetnych, importem i eksportem produktów masowych i paliw. Spółka deklaruje też zainteresowanie w rozwijaniu specjalnych projektów handlowych i badawczych. Z informacji zamieszczonych przez firmę w internecie wynika, że Mincomes może działać w imieniu klientów zewnętrznych, obsługuje transakcje zlecone i zabezpiecza je pod względem finansowym w bankach szwajcarskich.

Spółka i grupa kapitałowa Enea zajmuje się handlem energią elektryczną, jej wytwarzaniem i dystrybucją. Enea sprzedaje ponad 14 proc. energii elektrycznej wykorzystywanej w Polsce. Jej sieć dystrybucyjna oplata 20 proc. powierzchni kraju i zaopatruje w energię mieszkańców zachodniej i północno zachodniej Polski. Prawie 8 proc. energii pochodzi z własnych elektrowni Enei.

Obecny przetarg jest drugim w tej sprawie. Poprzedni ogłoszono jesienią 2007 r., a unieważniono w lipcu 2008 r. z powodu niedopełnienia formalności przez jedynego oferenta - szkocką grupę Gibson. Oferowała ona za kopalnię ok. 250 mln zł (z VAT-em), wobec ceny wywoławczej w wysokości 111 mln zł. Tym razem ceny wywoławczej nie określono.

W nowym przetargu przedstawiciele KW mówili, że jego formuła - zaproszenia inwestorów do rokowań - jest bardziej swobodna niż przy poprzedniej próbie sprzedaży \"Silesii\". Tym razem możliwa jest nie tylko sprzedaż, ale i inne formy współpracy z inwestorem, np. wspólna spółka KW i inwestora.

Przedmiotem oferty jest zorganizowana część przedsiębiorstwa. Formalnie nie jest to więc prywatyzacja, ale zbycie części majątku. Kompania zakłada, że jeżeli wszystkie procedury przebiegną zgodnie z planem, wynegocjowanie umowy sprzedaży (lub innej formy pozyskania partnera) powinno nastąpić nie później niż do końca tego roku.

Zgodnie z opublikowanym w lutym zaproszeniem do rokowań, ich przedmiotem będą w szczególności warunki umowy sprzedaży \"Silesii\", w tym cena netto za sprzedawane przedsiębiorstwo, plany inwestycyjne iászacunkowa wysokość nakładów planowanych doáponiesienia przez oferenta, ochrona miejsc pracy, a także inne postanowienia związane z działalnością kopalni.

Według wcześniejszych informacji KW, \"Silesia\" przynosi rocznie ponad 36 mln zł strat, a nakłady potrzebne na udostępnienie tam nowych złóż to ok. 1,3 mld zł. Kompania nie ma takich środków. Poszukiwanie inwestora popierają działające w kopalni związki zawodowe. \"Silesia\" to najmniejsza kopalnia KW, o niewielkim wydobyciu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.