Sprzedaż detaliczna poniżej oczekiwań; produkcja budowlana zaskakuje na minus

fot: Krystian Krawczyk

Opublikowane rozporządzenie umożliwia prowadzenia działalności obiektów handlowych lub usługowych w galeriach handlowych i sklepów o powierzchni powyżej 2000 m kw.

fot: Krystian Krawczyk

Dane dotyczące lipcowej sprzedaży detalicznej istotnie poniżej naszej prognozy i oczekiwań rynkowych; wyniki produkcji budowlano-montażowej ponownie rozczarowały. Efektu otwarcia w handlu dawno już nie ma - przekazali w komentarzu ekonomiści ING, odnosząc się do piątkowych danych GUS.

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w lipcu 2021 r. wzrosła o 3,9 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 2,1 proc. - podał. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 8,9 proc. r/r.

W lipcu sprzedaż detaliczna wzrosła realnie o 3,9 proc. r/r po 8,6-proc. wzroście w czerwcu. To istotnie poniżej naszej prognozy i oczekiwań rynkowych. Mediana prognoz rynkowych wskazywała na wzrost o 4,9 proc. - przekazali w komentarzu ekonomiści ING Bank Śląski Dawid Pachucki i Karol Pogorzelski.

Jak zauważyli, pogorszenie rocznych temp zmian wolumenów odnotowano dla większości grup sprzedaży z wyjątkiem żywności. Wskazali, że sprzedaż samochodów i mebli spadła o odpowiednio o 2,9 proc. i 1,9 proc. r/r.

Otwieranie gospodarki sprawia, że sprzedawcy towarów w coraz większym stopniu muszą konkurować o portfele konsumentów ze sprzedawcami usług. Dodatkowym ograniczeniem dla rocznych temp wzrostu jest rosnąca baza - w ubiegłym roku sprzedaż w lipcu po oczyszczeniu z sezonowości odbiła o prawie 3 proc. m/m - wyjaśnili. Dodali, że po odsezonowaniu sprzedaż w lipcu spadła o 1,5 proc. m/m po 0,8-proc. wzroście w czerwcu.

To słaby wynik wskazujący na zadyszkę w odrabianiu strat z pandemii. Co więcej, tempo wzrostu sprzedaży okazało się też istotnie niższe niż miesięczny przyrost produkcji sprzedanej przemysłu w lipcu (+0,7 proc.). W początkach III kw. 2021 to przemysł, nie handel przejął rolę głównego motoru wzrostu w Polsce - ocenili.

Według ekonomistów efektu otwarcia w handlu już dawno nie ma. Konsumenci, pewnie też w obliczu rosnących cen, mniej chętnie wydają zgromadzone w okresie pandemii oszczędności na towary. Dodatkowo naszym zdaniem przesunęli oni też część popytu na usługi - przekazali.

GUS podał także w piątek, że produkcja budowlano-montażowa w lipcu 2021 r. wzrosła o 3,3 proc. r/r, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 4,7 proc.

W ocenie ekonomistów ING produkcja budowlana znowu zaskakuje na minus. Lipcowe wyniki produkcji budowlano-montażowej ponownie rozczarowały po słabszych od oczekiwań wynikach z czerwca. Tempo wzrostu produkcji zwolniło z 4,4 do 3,3 proc. r/r, wobec 7,1 proc. r/r w konsensusie prognoz - wskazali ekonomiści.

Jak tłumaczą, w lipcu gorsze wyniki zanotowano w budownictwie infrastrukturalnym (-5,9 proc. r/r wobec +0,4 proc. w czerwcu). Powodem jest tutaj najprawdopodobniej spowolnienie przetargów na kolei po tym, jak Komisja Europejska zakwestionowała specustawę kolejową jako uniemożliwiającą udział organizacji społecznych w procesie inwestycyjnym. Po nowelizacji tej ustawy inwestycje w tym obszarze powinny przyspieszyć - wyjaśnili.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.