Sprzedawcy: nie dla smogu, tak dla węgla

fot: Kajetan Berezowski

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, skupiająca ok. 120 firm dysponujących niemal 350 składami węgla, rozpoczęła zbieranie podpisów pod petycją adresowaną do wszystkich sejmików wojewódzkich

fot: Kajetan Berezowski

Rozwiązania przyjęte w samorządowych uchwałach antysmogowych dla ponad 3,5 mln gospodarstw domowych mogą oznaczać wzrost cen paliwa o połowę, a kotły węglowe mogą podrożeć nawet ośmiokrotnie - ocenia środowisko sprzedawców węgla, apelując o zmiany w uchwałach.

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, skupiająca ok. 120 firm dysponujących niemal 350 składami węgla, rozpoczęła zbieranie podpisów pod petycją adresowaną do wszystkich sejmików wojewódzkich.

"Żądamy rozwiązań będących realnym kompromisem uwzględniającym poprawę jakości powietrza i realia ekonomiczne mieszkańców" - napisali inicjatorzy petycji.

Z argumentami sprzedawców węgla polemizują działacze Polskiego Alarmu Smogowego (PAS) - organizacji działającej na rzecz poprawy jakości powietrza.

Od lipca uchwała antysmogowa obowiązuje w Małopolsce, a od września wejdzie w życie w woj. śląskim. Uchwały zakazują stosowania najbardziej szkodliwych dla środowiska paliw oraz nakazują stopniową wymianę przestarzałych instalacji cieplnych. Intencją jest stosowanie odpowiednich jakościowo paliw stałych w odpowiednich urządzeniach, by poprawić jakość powietrza. Obecnie nad uchwałami antysmogowymi pracują m.in. woj. mazowieckie, opolskie oraz łódzkie.

Środowisko sprzedawców węgla obawia się, że w kolejnych województwach sejmiki, będą kopiować nietrafione - zdaniem właścicieli składów węglowych - rozwiązania z regionów, w których uchwały antysmogowe już wprowadzono. Stąd petycja do samorządowców zatytułowana "Nie dla smogu, tak dla węgla", pod którą w internecie i w składach węglowych zbierane są podpisy.

W petycji sprzedawcy węgla domagają się m.in. skutecznego egzekwowania zakazu spalania śmieci (szacuje się, że w przydomowych kotłach spala się rocznie ok. 1 mln ton śmieci, co skutkuje emisją niebezpiecznych substancji do atmosfery), zakazu spalania mułu, tzw. flotu i węgla brunatnego w kotłach domowych oraz uwzględnienia w uchwałach antysmogowych możliwości stosowania elektrofiltrów montowanych na kominie, które mogą wyeliminować 95 proc. pyłów.

Inne postulaty dotyczą możliwości dalszego stosowania miałów węglowych, których - według sprzedawców węgla - nie należy zrównywać ze złej jakości mułami czy flotami. Izba polemizuje też z zasadą, zgodnie z którą do użytku mają być dopuszczane jedynie kotły piątej klasy. Według sprzedawców węgla, już kotły trzeciej klasy zapewnią odpowiedni efekt ekologiczny. Przyjęte rozwiązania - zdaniem autorów petycji - oznaczają konieczność kupowania dużo droższych kotłów oraz węgla (tzw. ekogroszku) droższego o 30-50 proc. Inny postulat to dopuszczenie do dalszego użytku tzw. kotłów zasypowych, gdzie węgiel podaje się ręcznie, a nie jedynie kotłów z automatycznym podawaniem węgla.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1768296911 fiat stellantis

Z Tychów w ciągu 50 lat wyjechało już 500 tys. Alf Junior, Fiatów 600 i Jeepów Avenger

Z fabryki Stellantis w Tychach, gdzie niegdyś przez lata powstawały m.in. Fiaty 126p, druga generacja Pandy czy liczne 500-tki, wyjechało już 500 tys. obecnie produkowanych tam samochodów segmentu B-SUV: Alfa Romeo Junior, Fiat 600 i Jeep Avenger - wynika z informacji koncernu.

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.