Rafał Gawin: Spodziewam się, że taryfy na przyszły rok będą niższe

1576222527 rafalgawinure

fot: Newseria

Jak podał Rafał Gawin, prezes URE, zatwierdzona taryfa Taurona Sprzedaż na 2020 r. przewiduje ok. 20-proc. wzrost ceny energii

fot: Newseria

- Sprzedawcy energii, którzy chcieliby dzisiaj podwyższyć taryfy spotkają się z odmową - powiedział we wtorek, 13 czerwca, w radiu TOK FM prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin. Dodał, że w postępowaniach urząd ocenia koszty uzasadnione, wynikające m.in. z cen energii, a one obecnie istotnie spadły.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) Rafał Gawin we wtorek w radiu TOK FM pytany był o ceny energii elektrycznej po ich odmrożeniu w przyszłym roku. Odpowiedział, że może odnieść się jedynie do prognoz. - Nasze szacunki wskazują na to, że taryfy powinny być niższe niż te zatwierdzone w tym roku, co wynika z obecnych notowań cen energii - poinformował Gawin.

Zaznaczył, że spodziewa się więc, że taryfy na przyszły rok będą niższe. - Trudno mi odpowiedzieć na pytanie, na podstawie jakich cen będą prowadzone rozliczenia z odbiorcami końcowymi - dodał.

Wyjaśnił, że URE w postępowaniach ocenia koszty uzasadnione, wynikające m.in. z rynkowych notowań cen energii, a one obecnie na rynku istotnie spadły.

- Każdy wniosek jest wnioskiem indywidualnym i podlega wnikliwej analizie. Jeśli dzisiaj sprzedawcy energii chcieliby podwyższyć taryfy, to takie wnioski spotkałyby się z odmową - zapowiedział prezes URE.

Pod koniec maja br. prezes URE odmówił zatwierdzenia zmiany taryfy Enei dla odbiorców grup taryfowych G. Jak wyjaśniła wówczas PAP rzeczniczka prasowa URE Agnieszka Głośniewska, wskazane przez spółkę koszty są nieuzasadnione i nie dają podstaw do podwyżki taryfy. Zwróciła uwagę na spadające koszty wytwarzania energii. Urząd odmówił też na początku czerwca br. zatwierdzenia taryfy dla odbiorców z grup taryfowych G firmie PGE Obrót z tych samych przyczyn.

Wprowadzone mechanizmy osłonowe w ustawie z 7 października 2022 r. o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej oraz w ustawie z 27 października 2022 r. o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej, mają pomóc szerokiemu gronu odbiorców w przetrwaniu trwającego kryzysu energetycznego. Szczególną ochroną zostały objęte gospodarstwa domowe.

Pierwsza ustawa wprowadziła zamrożenie cen i stawek opłat w 2023 r. dla gospodarstw domowych na poziomie z 2022 r. do określonych limitów zużycia (do 2 MWh, 2,6 MWh i 3 MWh). Druga ustawa zobowiązała sprzedawców prądu do stosowania wobec odbiorców w gospodarstwach domowych - powyżej limitów zużycia - ceny maksymalnej w wysokości 693 zł/MWh.

Przepisy nie przewidują obowiązku składania jakiegokolwiek oświadczenia przez odbiorcę w gospodarstwie domowym, by uzyskać ochronę dla podstawowego limitu zużycia 2 MWh. Obowiązek ten dotyczy jedynie odbiorców kwalifikujących się do podwyższonych limitów, czyli 2,6 MWh i 3 MWh. Takie oświadczenie trzeba złożyć do 30 czerwca 2023 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.