Podczas rozprawy rozwodowej sędzia konkluduje:
- Więc zdecydowanie chce się pan rozwieść?
- Tak, Wysoki Sądzie.
- I pani także?
- Tak, Wysoki Sądzie.
- No proszę; cóż za zgodność. A podczas rozprawy twierdzili państwo, że się nigdy ze sobą nie zgadzają.
Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała
- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.